TJ Dillashaw zawieszony na rok za doping. Zawodnik zrzeka się pasa mistrzowskiego

Foto: Bloody Elbow
Foto: Bloody Elbow

TJ Dillashaw (16-4) poinformował o pozytywnym wyniku testu antydopingowego. Zawodnik dobrowolnie zrzekł się tytułu mistrzowskiego w kategorii koguciej UFC.

Dillashaw zamieścił na swoim Instagramie wpis, w którym informuje o zaistniałej sytuacji.

„Do wszystkich moich fanów, chciałem jako pierwszy dać znać, że USADA i NYSAC poinfomowały mnie o niekorzystnym wyniku testu przeprowadzonego przy okazji mojej ostatniej walki. Słowa nie są w stanie wyrazić tego jak bardzo jestem rozczarowany. Wiedzcie, że pracuje z moim zespołem, aby zrozumieć jak do tego doszło i jak rozwiązać tę sytuację tak szybko jak to możliwe. W poczuciu sprawiedliwości i z szacunku do reszty mojej dywizji poinformowałem UFC, że dobrowolnie zrzeknę się tytułu, wciąż pracując nad tą sprawą. Z góry dziękuję wam wszystkim za wsparcie.”

Pozytywny wynik badań antydopingowych pojawił się przy okazji pojedynku z Henrym Cejudo (14-2) na styczniowej gali UFC on ESPN+ 1. Walka , której stawką był posiadany przez Cejudo pas kategorii muszej zakończyła się po zaledwie 32 sekundach. „The Messenger” wygrał przez techniczny nokaut i zachował mistrzowski pas.

Wcześniej Dillashaw zdobył pas kategorii koguciej. Dwukrotnie pokonał przed czasem Cody’ego Garbrandta (11-3) – drugiej rundzie na UFC 217 i w pierwszej rundzie na UFC 227. Było to już drugie panowanie Amerykanina na tronie dywizji do 135 funtów. Po raz pierwszy zawodnik zdobył tytuł niespodziewanie na gali UFC 173, kiedy przerwał kilkuletnią serię zwycięstw Renana Barao (34-8, 1 N/C).

Głównym pretendentem do walki o pas wydaje się być obecnie Marlon Moraes (22-5-1). Brazylijczyk pokonał niedawno swojego rodaka Raphaela Assuncao (27-6) w walce wieczoru gali UFC on ESPN+ 2 w Fortalezie.

AKTUALIZACJA:

Jak informuje Ariel Helwani, były już mistrz kategorii koguciej za wpadkę dopingową zostanie zawieszony na rok. Kara ta liczona jest od daty ostatniego pojedynku, czyli 19 stycznia.