MMA PLSzymon KołeckiTe słowa Szymona Kołeckiego wywołały wielką burzę! Chodzi o zapasy Islama Makhacheva!

Te słowa Szymona Kołeckiego wywołały wielką burzę! Chodzi o zapasy Islama Makhacheva!

Ostatnimi czasy słowa Szymona Kołeckiego wywołują wiele dyskusji w mediach społecznościowych. Wiele z nich jest często źle interpretowana, ale tym razem chodzi o opinię popartą argumentami. Nasz mistrz olimpijski w wywiadzie z Fightsport.pl rozmawiał na temat poziomu zapasów Islama Makhacheva. Społeczność w negatywny sposób zrozumiała wypowiedź byłego zawodnika KSW.

Te słowa Kołeckiego wywołały wielką burzę! Chodzi o zapasy Islama Makhacheva!
Foto: Te słowa Kołeckiego wywołały wielką burzę! Chodzi o zapasy Islama Makhacheva!

W programie Oktagon Live w Kanale Sportowym Kołecki prostował wszystkie swoje źle zrozumiane wypowiedzi. Twierdził, że cały czas wyraża swoje zdanie, nie idzie za tłumem i patrzy z analitycznej strony na wiele aspektów. Zaznaczał, że bardzo często ludzie kierowali się samymi nagłówkami dającymi emocje, a nie czytali całych wypowiedzi, aby zrozumieć ich kontekst.

Tym razem chodziło o umiejętności zapaśnicze Makhacheva. Według byłego mistrza KSW Rosjanin nie jest wirtuozem w tej dziedzinie. Kołecki argumentował wypowiedź walką Islama z Tsarukyanem, gdzie trudno było zawodnikowi z Machaczkały obalać byłego oponenta Gamrota. Dodajmy, że środowisko MMA uważa Makhacheva za bardzo wybitnego wojownika, który jest o krok od pasa UFC.

Oglądałem walkę Makhacheva z Tsarukyanem. I moim zdaniem ten Makhachev wcale nie ma świetnych zapasów, bo on Tsarukyana obalał z klinczu, kiedy Tsarukyan próbował gdzieś tam z klinczu nogę przestawiać. On mu podcinał nogę i klamrą go przewracał. […] Makhachev wcale nie mógł go przewrócić. Tsarukyan leżał na deskach głównie po nieudanych próbach swoich obaleń albo właśnie tą wycinką z klinczu […] To nie były żadne finezyjne posadki za jedną nogę, czy zejście gdzieś w tempo do dwóch nóg. Też trzeba sobie zdawać sprawę, że zapaśnicy na tym poziomie, jak Tsarukyan, Gamrot czy Makhachev w konfrontacji z kimś, kto nie jest dobrym zapaśnikiem, to potrafią się wykazać ogromną wirtuozerią zapaśniczą i na dziesięć, dwadzieścia różnych sposobów przewrócić przeciwnika.

– mówił Kołecki. Cały czas chodziło o porównanie szans Islama w potencjalnym starciu z Mateuszem Gamrotem. Nasz sztangista uważa, że Polak jest lepszy w tej płaszczyźnie.

Słowa Szymona Kołeckiego znów szeroko komentowane!

Moim zdaniem Makhachev nie jest żadnym wirtuozem w obalaniu. Głównie udaje, że chce kogoś zaatakować ciosami i albo pod siatką próbuje przewrócić kogoś albo sklinczuje i czeka na moment, aby przewrócić. Natomiast w walce z Tsarukyanem bazował na tym, że Tsarukyan próbował go przewrócić, a on próbował to bronić i zostawać na górze. Uważam, że wcale nie musi Mateusza przewrócić. Nawet jeżeli Mateusz będzie tak dobrze i czujnie bronił obaleń jak w walce z Tsarukyanem, to moim zdaniem może nie być obalony, bo w takim polu w takiej akcji zapaśniczej moim zdaniem Tsarukyan lepiej obala niż Makhachev.

– dodał były mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów.

W mediach społecznościowych i m.in. na Twitterze internauci gorąco komentują słowa Szymona Kołeckiego. Cały wątek można zobaczyć tutaj.

Cały wywiad z Szymonem Kołeckim dostępny poniżej:

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis