MMA PLUFCTajemniczy Jan Błachowicz. Wkrótce kolejna walka?

Tajemniczy Jan Błachowicz. Wkrótce kolejna walka?

Foto: Nov 16, 2019; Sao Paulo, SP, BRAZIL; Jan BlachowiczÊ(red gloves)vs. Ronaldo "Jacare" SouzaÊ(blue gloves) during UFC Fight Night at Ginasio do Ibirapuera. Mandatory Credit: Jason Silva-USA TODAY Sports
Foto: Nov 16, 2019; Sao Paulo, SP, BRAZIL; Jan BlachowiczÊ(red gloves)vs. Ronaldo "Jacare" SouzaÊ(blue gloves) during UFC Fight Night at Ginasio do Ibirapuera. Mandatory Credit: Jason Silva-USA TODAY Sports

Jan Błachowicz (25-8) zaledwie dwa tygodnie temu odniósł kolejne zwycięstwo w oktagonie UFC a niewykluczone, że wkrótce do niego powróci. “Cieszyński Książę” zamieścił w mediach społecznościowych tajemniczy wpis, który właśnie to może sugerować.

Błachowicz w walce wieczoru gali UFC on ESPN+ 22 w Sao Paulo pokonał niejednogłośną decyzją sędziowską Ronaldo “Jacare” Souzę (26-8, 1 N/C). Sędziowie punktowali walkę 48-47, 47-48, 48-47. Polak odniósł tym samym drugie z rzędu zwycięstwo.

Choć zaraz po walce stopy Błachowicza wskazywały na kontuzję i brazylijska komisja sugerowała nawet półroczne zawieszenie to polski zawodnik szybko uspokoił fanów. “Cieszyński Książę” oświadczył, że taka po prostu jest charakterystyka tej części jego ciała.

Teraz zaś najlepszy polski półciężi zamieścił w mediach społecznościowych wpis, który można interpretować jako rychłe ogłoszenie jego kolejnego pojedynku.

Polski zawodnik zamieścił grafikę z napisem “Nie ufam słowom. Ufam działaniom” dopisując pod nią co następuje.

“Wkrótce. Pozostańcie czujni.”

Soon. Stay tuned.

Opublikowany przez Jana Blachowicza Czwartek, 28 listopada 2019

Wiadomo, że nie będzie to walka mistrzowska. Jon Jones zmierzy się bowiem 8 lutego w Houston z niepokonanym Dominickiem Reyesem. Będzie to walka wieczoru gali UFC 247.

Niewykluczone jednak, że Polak wystąpi na tej samej gali co “Bones”. Wielokrotnie w ostatnim czasie zdarzało się bowiem, iż czołowi zawodnicy poszczególnych kategorii wagowych  występowali w charakterze “zabezpieczenia” dla walki mistrzowskiej. Gdyby zapowiadaną walką okazał się rewanż z Coreyem Andersonem to prawdopodobnie wyżej sklasyfikowany Amerykanin byłby pierwszy w kolejce do ewentualnego wskoczenia do walki o pas. Z drugiej jednak strony takie starcie mogłoby być znakomitym eliminatorem, który wyłoniłby kolejnego rywala dla Jonesa.