MMA PLAkop SzostakSzymon Kołecki o walce z Szostakiem na KSW 62: To nie jest krok do przodu!

Szymon Kołecki o walce z Szostakiem na KSW 62: To nie jest krok do przodu!

Nadal nie wiadomo, kto będzie rywalem Szymona Kołeckiego na gali KSW 62. W ostatnim czasie pojawiły się spekulacje, że do walki z mistrzem olimpijskim ma wyjść Akop Szostak. Obaj panowie spotkali się w piątek w programie Konfrontacja na Kanale Sportowym, gdzie wymienili się swoim poglądami nt. tej walki. “Nie mam w tej walce nic do zyskania” – powiedział Kołecki.

Szymon Kołecki (9-1) to jeden z najbardziej rozpoznawalnych sportowców w naszym kraju. Mistrz olimpijski z Pekinu w podnoszeniu ciężarów to aktualnie zawodnik MMA. 40-latek jest związany z największą federacją w Polsce – KSW, gdzie stoczył do tej pory trzy pojedynki – wygrywając z Mariuszem Pudzianowskim, Damianem Janikowskim oraz Martinem Zawadą. Kołecki wystąpi na najbliższej gali KSW w lipcu, jednak nadal nie wiadomo, kto będzie jego rywalem. Wiele mówi się ostatnio o możliwym pojedynku z Akopem Szostakiem.

“Nie mam w tej walce nic do zyskania”

Kołecki wspólnie z Szostakiem byli gośćmi Mateusza Borka w programie Konfrontacja na Kanale Sportowym. Spotkanie było zaaranżowane w związku z wieloma pogłoskami odnośnie potencjalnej walki Kołeckiego z Szostakiem na gali KSW 62. Podczas konfrontacji doszło do wymiany zdań pomiędzy zawodnikami.

Czyli nie potraktujemy ewentualnie tego pojedynku jako WCA vs. Duma Wilanowa Szkoła Walki Mirka? – zapytał Mateusz Borek.

Ja bym tego raczej tak nie traktował. Jeżeli mamy sobie coś do wyjaśnienia – Szymon ma mi coś za złe, ja również – powiedział Akop.

Mateusz Borek zapytał Kołeckiego o jego wypowiedzi z przeszłości, że skończyłby Akopa w trzy sekundy.

Powiedziałem, że w pół sekundy wziąłbym walkę, a skończył w trzy. Muszę jednak powiedzieć, że trochę się wypuściłem z tym, bo w trzy sekundy ciężko byłoby dojść do przeciwnika. Poza tym – ja nie jestem, aż tak dobrym puncherem, żeby sobie na takie rzeczy pozwolić ale…. – powiedział Kołecki.

Gdyby do takiej walki doszło to uważasz, że to jest walka równa, łatwa kasa czy miss-match? – ponownie zapytał Borek.

Jeśli do takiej walki miałoby dojść to na pewno z punktu widzenia wyjaśnienia sobie tych wszystkich rzeczy, które powiedziano w wywiadach to pewnie mógłbym się zdecydować na tę walkę. Oczywiście pieniądze są istotne, jednak ja już wielokrotnie mówiłem, że im wyższy poziom sportowy – tym ja zarabiam większe pieniądze. Z góry musiałbym zrezygnować z dużej części mojej wypłaty, bo jednak Akop nie jest w czołówce jakiejkolwiek kategorii wagowej – odpowiedział Kołecki.

Co daje Ci sportowo taka walka z Akopem? – zapytał ponownie Borek.

Nic. Oczywiście, każda walka pod kątem sportowym coś tam da, natomiast nie byłby to jakiś krok do przodu w porównaniu do moich poprzednich walk. Nie mam tutaj nic do zyskania. Patrząc na nasze osiągnięcia sportowe to jednak to zestawienie byłoby niesprawiedliwe – przynajmniej na papierze. Oczywiście, w klatce każdy ma dwie ręce, dwie nogi i waga jest podobna, ale udało mi się zawalczyć z lepszymi zawodnikami, dlatego trudno mi zakładać żebym miał tę walkę przegrać – zakończył Szymon.

Akop Szostak (4-3, 1 NC) to były kulturysta oraz zawodnik federacji KSW. Pod sztandarem największej polskiej organizacji stoczył do tej pory dwa pojedynki. Walkę z Jamie Sloanem, która zakończyła się wynikiem no contest oraz przegrany w zaledwie 36 sekund pojedynek z Erko Junem na gali KSW 49. Ostatni raz, Szostak widziany był klatce 9 kwietnia, kiedy na gali EFM Show 1 pokonał przez TKO Radosława Słodkiewicza.

Zobacz także:

KSW 62: Słoweńsko-czeskie starcie dodane do karty walk

W jednej z otwierających galę KSW 62 walk dojdzie do starcia młodości z doświadczeniem. 17 lipca naprzeciw siebie staną Lemmy Krušič (20-7, 5 KO, 7 Sub) oraz David Martinik (4-2, 1 KO, 2 Sub). Pojedynek odbędzie się w limicie kategorii koguciej.

Tomasz Sarara zadebiutuje w MMA już na gali KSW 62. Znamy też rywala!

Na gali KSW 62 dojdzie do długo wyczekiwanego debiutu jednego z najlepszych polskich kickbokserów w formule MMA. Tomasz Sarara (0-0) spotka się 17 lipca z ostatnim rywalem, który pokonał go w ringu, Vladimirem Tokiem (0-1). Starcie odbędzie się w limicie kategorii ciężkiej.

Środowisko MMA komentuje mecz Polska-Szwecja: Ludzie kochają bohaterów, przegrani nie mają już miejsca…

Wczorajszy mecz dostarczył mnóstwo emocji! Wielu kibiców wierzyło do samego końca, że Polska wyjdzie z grupy pokonując reprezentację Szwecji. Po meczu nie brakowało też wpisów z środowiska MMA.