MMA PLKSWSzymon Kołecki: Myślę, że UFC nie byłoby stać na mnie

Szymon Kołecki: Myślę, że UFC nie byłoby stać na mnie

Foto: Szymon Kołecki

Szymon Kołecki (8-1) jest w Polsce dość popularnym sportowcem. Mistrz olimpijski w podnoszeniu ciężarów zdaje sobie jednak sprawę, że za Oceanem sytuacja mogłaby wyglądać zgoła inaczej a co za tym idzie proponowane warunki finansowe nie byłyby też tak atrakcyjne.

Kołecki w rozmowie z Bogusławem Soleckim z TVP Sport odniósł się do tematu swojego ewentualnego przejścia do organizacji UFC.

“Myślę, że UFC nie byłoby stać na mnie. W KSW mam bardzo dobry i wysoki kontrakt i na polskim rynku przyciągam dużą liczbę kibiców, zarówna do hal, jak i przed telewizory. Natomiast w USA jestem nieznanym zawodnikiem. Kuszący może być tylko tytuł mistrza olimpijskiego, ale poza tym niewiele by amerykańską widownię przyciągnęło.”

Szymon Kołecki ma na koncie dwa medale olimpijskie – srebrny z Igrzysk w Sydney oraz złoty z Pekinu. W MMA zawodowo walczy od 2017 roku. Z kolei w Federacji KSW stoczył jak dotąd dwie walki. Przed czasem uporał się zarówno z Mariuszem Pudzianowskim jak i Damianem Janikowskim,

W rozmowie z TVP Sport Kołecki wyraził również swoje zdanie na temat organizacji gali FAME MMA 6 w okresie trwającej pandemii koronawirusa.

“Myślę, że w USA, Hiszpanii czy Włoszech, gdzie sytuacja jest bardzo poważna i dziennie umiera wiele osób, organizację takich imprez trzeba odłożyć. Gala w kameralnym gronie też nie ma sensu, bo rozgrywa się tragedia. U nas też oczywiście umierają ludzie, ale jest to zupełnie inna skala. Dlatego uważam, że przy zachowaniu odpowiednich środków bezpieczeństwa, takie gale mogłyby się odbywać. Może jestem nieobiektywny, bo mam termin swojej gali i jestem w trakcie przygotowań, dlatego wolałbym, żeby miała miejsce. Może z innego punktu widzenia bym patrzył, gdybym nie musiał się przygotowywać.”

Cała rozmowa dostępna na sport.tvp.pl