Szymon Bajor: Walka dla FEN to dla mnie ogromne wyróżnienie, ale walczyłem już dla wielkich organizacji

Foto: KSW
Foto: KSW

Zawodnik kategorii ciężkiej Szymon Bajor (17-8) powraca do kraju, by ponownie pokazać swoje umiejętności przed polską publicznością. Mający za sobą występy dla Rizin FF, KSW i licznych zagranicznych organizacji, już 16 marca zadebiutuje on w klatce Fight Exclusive Night na gali FEN 24 na Torwarze, gdzie zmierzy się z Grzegorzem Cieplińskim (8-6).

Bajor o swojej walce na FEN 24 opowiedział w rozmowie z polsatsport.pl:

„Dla mnie to ogromne wyróżnienie. Walczyłem wcześniej na wielkich galach i jestem oswojony z halą pełną kibiców. Mam nadzieję, że tym razem też się nie spalę i zrobię swoje. Oczywiście stresuje się jak przed każdą walką. To nie są sporty drużynowe, gdzie winę za niepowodzenie możesz zwalić na cały zespół. To sport indywidualny, gdzie konsekwencje ponoszę tylko ja. Jesteśmy tylko ja i rywal. I sędzia, ale on jest tylko po to, by ewentualnie uratować mi trochę zdrowia.”

Bajor dodatkowo przyznał, że dopiero zaczyna rozszyfrowywanie swojego rywala:

„To będzie fajne wyzwanie. Szczerze mówiąc, jeszcze go dobrze nie przeanalizowałem. Widziałem jedna walkę Grzegorza, to twardy zawodnik. Nie ważne jaki będzie wynik naszego starcia, czy mi podniosą rękę, czy Grzegorzowi. Życzę mu wielu sukcesów w przyszłości, bo widzę, że nie boi się wyzwań.”