MMA PLArtur SzpilkaSzpilka wraca do treningów: Po każdej burzy wychodzi słońce!

Szpilka wraca do treningów: Po każdej burzy wychodzi słońce!

Niewidziany w akcji od maja, Artur Szpilka wrócił do treningów. Polak na swojej relacji Instastories powiadomił kibiców, że dzisiaj odbędzie pierwszą jednostkę po ponad dwumiesięcznej przerwie.

Artur Szpilka (24-5, 16 KO) to jeden z najpopularniejszych zawodników sportów walki w Polsce. 32-latek to m.in. były pretendent do pasa mistrza świata organizacji WBC, którą przegrał po ciężkiej walce z Deontayem Wilderem. „Szpila” w swojej karierze mierzył się również z takimi nazwiskami jak Kownacki czy Adamek. Nie będzie jednak wspominał dobrze swojego ostatniego pojedynku, kiedy na gali KnockOut Promotions przegrał walkę z Łukaszem Różańskim. Na szali tego pojedynku znajdował się pas WBC International.

„Po każdej burzy zawsze wychodzi słońce”

32-latek zamieścił dzisiaj na swoim profilu na Instagramie relację, w której informuje kibiców, że wraca do treningów!

Wracam do życia! Zbieram się na trening czyli to, co najbardziej kocham robić. Wiadomo, po każdej burzy zawsze wychodzi słońce!

Zobacz także:

KSW 63 odbędzie się 4 września w Warszawie. Starcie mistrzowskie w walce wieczoru

Kolejne wydarzenie organizacji KSW odbędzie się 4 września w warszawskim studiu telewizyjnym, ATM Studio. W walce wieczoru „Robocop” powróci do kategorii półśredniej, by bronić tytułu mistrzowskiego. Rywalem Roberto Soldicia (18-3, 15 KO, 1 Sub) będzie jedna z największych gwiazd czeskiego MMA, Patrik Kincl (24-9, 12 KO, 6 Sub). Kolejne pojedynki gali zastaną ogłoszone w następnych dniach.

Pudzianowski o walce ”Górą”: W 95% kontrakt podpisany, zobaczymy kto będzie łapał powietrze!

Mariusz Pudzianowski (15-7) podkręca tempo. 44-latek swój najbliższy pojedynek stoczy najprawdopodobniej na zasadach boksu. Wojownik z Białej Rawskiej poinformował, że są już bardzo blisko sfinalizowania kontraktu na walkę z ogromnym Hafthorem Bjornssonem.

Karolina Kowalkiewicz po porażce na UFC 265: To nie był mój dzień, to nie są moje lata…

Karolina Kowalkiewicz (12-7) podczas gali UFC 265 w Houston niestety odniosła piątą z rzędu porażkę w oktagonie UFC. Polka skomentowała swój ostatni występ w mediach społecznościowych.