MMA PLArtur SzpilkaSzpilka o depresji: Jak ludzie podchodzili do mnie po autograf, to myślałem, że się ze mnie naśmiewają!

Szpilka o depresji: Jak ludzie podchodzili do mnie po autograf, to myślałem, że się ze mnie naśmiewają!

Artur Szpilka był ostatnio gościem Andrzeja Kostyry! Doszło do zgody po wielu latach. ”Szpila” jak widać robi postępy nie tylko w MMA. Były pretendent do mistrzostwa świata w boksie został zapytany o depresję. Polak przetrwał ciężkie chwile i teraz próbuje swoich sił w nowej formule.

Szpilka

Szpilka drugi pojedynek w formule MMA stoczy siedemnastego września na High League 4 w Gliwicach. Będzie to starcie w MMA z Denisem ”Bad Boyem” Załęckim.

Do wyczekiwanego debiutu wojownika z Wieliczki doszło na ostatniej gali KSW 72 w Toruniu. Szpilka pokazał się z naprawdę świetnej strony w rewanżu z Sergey’em Radchenko. Artur w drugiej rundzie łokciami przed czasem odprawił reprezentanta Ukrainy i zakończył historię ich starć. Kibice byli pod wrażeniem, że Szpilka już w debiucie próbował takich akcji jak chociażby wysokie kopnięcie.

Szpilka: Kiedy przegrywasz coś się w twoim życiu załamuje!

Artur Szpilka w ostatniej rozmowie z Andrzejem Kostyrą został zapytany o depresję.

Wiadomo, że na to wiele rzeczy się składa. Kiedy przegrywasz coś się w twoim życiu załamuje. Jeżeli dla ciebie całym życiem jest sport, jak było w moim przypadku wtedy, to czułem się tak, jak wyglądała moja walka. Jak wyglądała dobrze, to czułem się świetnie. Jak czułem się źle, nie chciałem wychodzić do ludzi, jak ludzie podchodzili do mnie po autograf, to myślałem, że się ze mnie naśmiewają. Tak to wtedy wyglądało.

Cały wywiad zobaczycie poniżej:

Zobacz także:

Wiemy ile pożegnalnych walk stoczy Marcin Najman! Znamy też rywali ”El Testosterona”! Tak będzie?

Marcin Najman postanowił zabrać głos na twitterze. Wiemy ile pożegnalnych walk planuje ”El Testosteron” w 2022 roku. Częstochowianin zapewniał, że 2022 rok będzie ostatnim jeśli chodzi o jego zawodowe starty. Znamy też przeciwników Najmana.

Niesamowity wyczyn Polaka! Jako pierwszy w historii ukończył Iron Mana z 50kg ciężarem na plecach! Widzieliście?

Wojciech Sobierajski ponownie dokonał rzeczy niemożliwej! Tym razem Polak pokonał pełny dystans Iron Mana z dodatkowym 50kg ciężarem na plecach.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis