MMA PLFENSzewczyk nowym rywalem Bajora podczas FEN 37

Szewczyk nowym rywalem Bajora podczas FEN 37

Foto: FEN

Bartosz Szewczyk (3-0, 2 KO, 1 SUB) zmierzy się z Szymonem Bajorem (22-9, 10 KO, 9 SUB) podczas gali FEN 37: ENERGA Fight Night Wrocław, która 27 listopada odbędzie się we wrocławskiej hali Orbita. Szewczyk wskakuje w miejsce kontuzjowanego Adama Wieczorka. Stawką pojedynku będzie tymczasowy pas mistrzowski w kategorii ciężkiej. Walkę zakontraktowano na dystansie pięciu rund.

Bilety na galę FEN 37 można nabyć na EVENTIM.  PPV na galę FEN 37 można kupić na FENMMA.TV.

Szewczyk trenuje pod okiem Mirosława Oknińskiego w Akademii Sportów Wilanów. Swoje trzy dotychczasowe walki na zawodowstwie stoczył na galach FEN. Podczas 32. edycji pokonał w 2. rundzie przez duszenie zza pleców Akhmeda Salomova. W Ostródzie, podczas FEN 35, w premierowej odsłonie rozprawił się przez techniczny nokaut z Kacprem Miklaszem. W Szczecinie znokautował Michała Piwowarskiego podczas FEN 36. W karierze amatorskiej mierzył się z innych zawodnikiem FEN, Krystianem Bielskim, oraz z Piotrem Mierzejewskim, którego poddał w 2. rundzie duszeniem zza pleców. Łączny jego bilans w amatorstwie to 6 zwycięstw i 2 porażki.

Bajor to były pretendent do tytułu mistrzowskiego w kategorii ciężkiej. W marcu 2019 roku fighter z Rzeszowa dopiero przywitał się z federacją i błyskawicznie rozprawił się z Grzegorzem Cieplińskim. W eliminatorze do walki o pas mistrzowski uporał się 2. odsłonie z Marcinem Sianosem. Bajor wojował nie tylko w Polsce – jest równie dobrze znany w Rosji, gdzie pokochali go kibice. Podczas FEN 32 wygrał przez techniczny nokaut z Ednaldo Oliveirą.

[informacja prasowa]

Zobacz także:

Kawulski krytycznie o walce ”Bestii” na FAME MMA 12: Przeszedł metr koło mnie i miał zadyszkę! Zaskoczeni?

Pojedynek Piotra „Bestii” Piechowiaka z Krzysztofem Radzikowskim wywołał ogromną wrzawę w Ergo Arenie podczas gali FAME MMA 12. Zawodnicy zostawili dużo zdrowia w trakcie 9-minutowej batalii, co spotkało się z niesamowitym feedbackiem ze strony. Nie wszyscy byli jednak zachwyceni tym starciem. „Przeszedł koło mnie i miał zadyszkę” – podsumował występ Piechowiaka Maciej Kawulski.