MMA PLKSWSzadziński o swojej strasznej kontuzji: Był moment w moim życiu, gdzie myślałem, że nie wstanę!

Szadziński o swojej strasznej kontuzji: Był moment w moim życiu, gdzie myślałem, że nie wstanę!

Gracjan Szadziński (8-4) już jutro wraca do klatki największej organizacji w naszym kraju. ”Terminator” zawalczy przed własną publicznością na gali KSW 66 w Szczecinie. Szadziński zmierzy się z Francesco Moriccą (9-5-1).

Szadziński

Ostatnie walki w KSW nie układały się po myśli Gracjana. Najpierw musiał uznać w klatce wyższość Mariana Ziółkowskiego, a następnie Artura Sowińskiego. Po tych przegranych popularny „Terminator” zdecydował się odwiesić na chwilę rękawice do MMA i wszedł do klatki, aby zawalczyć w niej na gołe pięści. W formule tej Gracjan rozwinął skrzydła i w brutalnym, bezpardonowym starciu rozbił przed czasem Jána Široký.  

Szadziński: Szczerze mówiąc moje oko jest teraz w połowie sztuczne!

Gracjan Szadziński (8-4) we wczorajszej rozmowie z mediami wspomniał o poważnej kontuzji, której doznał po ostatniej walce.

Oczywiście nie chcę się tutaj przechwalać, albo mówić za dużo, bo wiadomo walka to zweryfikuje, ale moim zdaniem ta kontuzja oka otworzyła mi oczy, bo był moment w moim życiu, gdzie myślałem, że nie wstanę i żałowałem – że kiedykolwiek się czegoś bałem, że kiedykolwiek czegoś nie spróbowałem, kiedykolwiek zwątpiłem w siebie, kiedykolwiek nie uśmiechałem się. Mi się wydaje, że ciężko jest tak powiedzieć i wywołać takie emocje jakie były wcześniej, ale czuje się jakbym dostał drugie życie – jakbym przez chwilę był stary i patrzył na młodych co oni mogą robić, a ja bym nie mógł. Było ryzyko utraty wzroku to była poważna rzecz. Rozumiem ręka, noga, ale oko to bardzo ważne. Bardzo mocno mi to otworzyło głowę, bardzo dużo wniosków. Pisałem nawet kiedyś, że nie ma taki wniosek – że nie ma lepszej rzeczy jak terapia szokowa i wszystkie problemy, które stały się w jednym momencie. Nie ma lepszych wniosków jak podczas modlitwy o ostatnią szansę. Jeszcze raz chciałem wstać i pokazać jak mogę żyć, jaką w sobie mam determinację, jaką ambicję (…) Szczerze mówiąc moje oko jest teraz w połowie sztuczne, więc teoretycznie jest ciężej je uszkodzić. Zdrowe oko, teoretycznie mniejsze ryzyko, ale z drugiej strony jestem człowiekiem, który woli żyć… zdaje sobie sprawę, że tacy jak ja może tam długo nie żyją, ale ogólnie jestem kimś kto chciałby żyć krótko, ale bardzo intensywnie. Nie interesuje mnie życie, w którym wstaje o której nie chce, robię to co mi się nie chce (…) Fakt w jednym oku nie odzyskam już nigdy 100% widzenia. Nie wiem czy teraz widać, ale jedną źrenicę mam, która się nie powiększa i nie zwęża – bo jest sztuczna (…) Za nim poszedłem na trening bardzo bałem się robić sparingów. Ta kontuzja to jest bardzo cenna lekcja, ale nie życzyłbym jej nikomu, bo chodzić i mieć igły w oczy wbite, chodzić po lekarzach, widzieć ludzi którzy całkiem stracili wzrok, być najmłodszym na sali…     

Zobacz także:

Nowe, nie znaliście! Pub Conora McGregora obrzucony podpalonymi butelkami z benzyną! Co wy na to?

Bardzo niepokojące informacje docierają do nas z Irlandii. Pub Conora McGregora został obrzucony podpalonymi butelkami z benzyną! W środku byli klienci!

Don Kasjo ostro o Najmanie! ”Król” wypowiedział się o sytuacji ze ”Słowikiem”! Widzieliście?

Kolejne znane persony zabierają głos w sprawie ostatniej konferencji MMA VIP. Nie sama konferencja wzbudziła tak skrajne odczucia w społeczeństwie, a informacja o angażu w federacji Andzeja “Słowika” Banasika. Swoje zdanie na ten temat wyraził włodarz Prime Show MMA, Kasjusz “Don Kasjo” Życiński.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis