MMA PLFAME MMASylwester Miller o FAME MMA: Najbardziej mnie boli, że w FAME jest nazwa MMA!

Sylwester Miller o FAME MMA: Najbardziej mnie boli, że w FAME jest nazwa MMA!

Sylwester Miller (9-3) jest kolejnym zawodnikiem ze środowiska sportów walki, który widzi minusy w FAME MMA. Czołgista uważa, że organizacja nie powinna mieć w nazwie MMA, ponieważ nie są to walki na wysokim poziomie.

Miller swój najbliższy pojedynek stoczy dwudziestego drugiego stycznia. Będzie to walka wieczoru Armia Fight Night 9, gdzie w stawce jest szabla. Miller zmierzy się z Dawidem Martynikiem (4-1), który ostatnio pokazał się z świetnej strony w naszym kraju. Czech w drugiej odsłonie poddał faworyzowanego Patryka Trytka (3-1) na Babilon MMA 18.

Miller o FAME MMA: To nie są walki na prawdziwym poziomie sportowym!

Sylwester Miller (9-3) był jednym z gości ostatniego programu Oktagon Live. Nasz czołowy koguci zdradził swoje zdanie na temat projektu FAME MMA. Czołgista uważa, że organizacja nie powinna mieć w nazwie MMA, ponieważ nie ma tam pojedynków na wystarczająco mocnym poziomie sportowym.

Ja nie jestem fanem jeżeli chodzi o walki w FAME MMA, ale nie wnikam jeśli organizacja ma na tym zysk i całe środowisko na tym zyska to oczywiście róbmy to. Ogółem nie jestem za tym. Najbardziej mnie boli, że w FAME jest nazwa MMA. FAME okey, FAME celebryci coś tam. Walki na zasadach MMA, ale nie w nazwie MMA, bo ludzie traktują nazwę organizacji.. Tak jak kiedyś dużo ludzi trenowało KSW, bo myśleli, że Ci co walczą na KSW to jest jakaś formuła walki. Ktoś przychodził do klubu i mówił, że chce trenować KSW. Tak samo tutaj jest traktowanie MMA, walki celebrytów, że to są walki MMA, a umówmy się to nie są walki na prawdziwym poziomie sportowym, na którym możemy obejrzeć UFC, KSW, Armia Fight Night czy inne dobre organizacje. Fajnie jakby to było jakoś rozdzielone. Widzę jak jest gala FAME MMA jakie jest poruszenie wśród moich znajomych. Ja tych ludzi z FAME nie znam. Usłyszy się imię i nazwisko zawodników FAME i jest ciężko, bo oni mają swoje pseudonimy, którymi się posługują. Mi te pseudonimy nic nie mówią, ale widzę w środowisku moich znajomych jakie jest poruszenie. Jest gala KSW czy jakaś inna gala sportowa, a jakie jest poruszenie jak jest gala FAME. Jak jest FAME to jest FAME, to się wtedy dzieje.             

Trzeba przyznać, że opinie o FAME MMA w środowisku mieszanych sztuk walki są mocno podzielone. Dla większości sam projekt jest zrozumiały, ale pojawiają się często głosy w sprawie nazwy freakowej organizacji. A jak wy uważacie – FAME powinno mieć w nazwie MMA?

Zobacz także:

Dwóch niepokonanych piórkowych w klatce KSW? Padło wyzwanie!

Czy dojdzie do walki dwóch niepokonanych piórkowych w klatce KSW? W sieci zawrzało po wyzwaniu, jakie zawodnikowi KSW rzucił mistrz organizacji Armia Fight Night.

Joshua, Jeżewski i Wach twarzą w twarz z rywalami! Gdzie padnie niespodzianka?

Już w sobotę czeka nas świetnie zapowiadająca się gala bokserska w Londynie, na której zobaczymy gwiazdę światowego boksu i czołowych polskich pięściarzy. Dziś odbyła się konferencja prasowa, na której uczestnicy poszczególnych pojedynków spotkali się również twarzą w twarz z rywalami.