Stefan Struve położył rękawice na środku oktagonu, ale… nie jest pewien zakończenia sportowej kariery

Foto: Feb 23, 2019; Prague, Czech Republic; Stefan Struve (red gloves) celebrates beating Marcos Rogerio de Lima (blue gloves) during UFC Fight Night at 02 Arena. Mandatory Credit: Per Haljestam-USA TODAY Sports
Foto: Feb 23, 2019; Prague, Czech Republic; Stefan Struve (red gloves) celebrates beating Marcos Rogerio de Lima (blue gloves) during UFC Fight Night at 02 Arena. Mandatory Credit: Per Haljestam-USA TODAY Sports

„Holenderski wieżowiec” Stefan Struve (29-11) najpierw na gali UFC on ESPN+ 3 w Pradze poddał w drugiej rundzie Marcoas Rogeiro de Limę (16-6-1), a potem położył rękawice na środku oktagonu, co zwykle oznacza zakończenie sportowej kariery, ale nie w tym przypadku.

Holendrem najwyraźniej targały emocje po zwycięstwie nad Brazylijczykiem i nie był przekonany, czy wcześnie podjęta w głowie decyzja jest słuszna, ale ze łzami w oczach oświadczył:

„To jest coś, o czym dużo myślałem. Każdy zdaje sobie sprawę, że z moim sercem nie jest na sto procent w porządku. Kiedy wracałem powiedziałem sobie, że będę walczył jeszcze pięć lat i zrobiłem to. Moje serce jest w porządku, ale to dobra okazja, by oświadczyć, że to była moja ostatnia walka. Dziękuję Wam bardzo.

Zdjąłem rękawice. Nie jestem jeszcze w stu procentach pewien tego, ale to też nie jest decyzja, którą teraz podjąłem. Przegrałem trzy ostatnie walki, a wielu ludzi kończyło sport w złym momencie zbyt późno. Ja natomiast zamierzam to przemyśleć, więc to nie jest ostateczna decyzja. Ale czuję, że to świetny moment.”