„Różal” odpowiada na wywiad Macieja Kawulskiego dla MMA.PL: Przepraszam Ornitologów, których zawiodłem

Foto: DSF Kickboxing Challenge
Foto: DSF Kickboxing Challenge

Emerytowany już zawodnik mieszanych sztuk walki i były mistrz wagi ciężkiej KSW, Marcin Różalski (7-4) odpowiedział za pomocą swoich mediów społecznościowych na barwny wywiad, jaki portalowi MMA.PL udzielił współwłaściciel federacji KSW Maciej Kawulski.

Różalski odniósł się do kwestii jego osoby, która była poruszana w rozmowie z właścicielem największej polskiej organizacji mieszanych sztuk walki -> TUTAJ. 

Kawulski skomentował przejście „Różala” na sportową emeryturę używając barwnej metafory mówiąc, że kolorowy ptak polskiego MMA przestał latać i to jest smutne dla lokalnej ornitologii.

Co na to Różalski?

Poniżej wiadomość skierowana przez byłego zawodnika do włodarza KSW (pisownia oryginalna):

„Szanowny Panie Kawulski,Macieju,Maćku.
Jakże olbrzymia radość,uśmiech,a nawet leciutki rumieniec wprowadziłeś na mój pomalowany ryj pisanki Swą jakże poetycką metaforą mej kontrowersyjnej,patologicznej,lecz jak zaznaczyłes kolorowej,ptasiej postaci.Juz dawno nikt tak pieknie mnie nazwał,dlatego też uznam to w swym mniemaniu za przepiękny komplement.
Mam jedynie nadzieję,że ta kolorowość nie ma nic wspólnego z tęczowymi ruchami i jest to wymowa bez podtekstów i mowy nienawiści.
Co do nie latania już,to odbieram to,iż chodzi o zmiany federacji po opuszczeniu szeregów federacji KSW i niestety na niepowodzeniach?
Cóż,nie zawsze jest 1 maja i tak jakbyśmy chcieli,ale bez obawa jeszcze latam tu i ówdzie.Przepraszam naturalnie Ornitologów,których zawiodłem,przepraszam również siebie,jak i Was za to,że nie latałem jak koliberek,ale jak niezdarny pelikan.Cóż bądź pewnien Milordzie,że są Ornitodzy,którzy jeszcze korzystają z moich starych,ale myślę sprawnych i doświadczonych skrzydełek,którymi zatrzepotac potrafię w różny sposób.
Nie rozumiem czemuż to ,znów poruszany jest temat tego 3 ligowego ememowca i pseudo kickboksera,który wszystko zdobył na farcie,był mistrzem podwórka itp,itd?
Z tego co mi wiadomo i moja dość stabilna jeszcze psychika podpowiada,to nie było wywiadu i rozmowy,w której bym nie akcetowal,że jestem i zawsze będę wdzięczny Wam i federacji KSW za to co dla mnie zrobiliście.Za wypromowanie,dawanie walk,możliwości zarobkowania i poprzez medialne sprzedanie mojej osoby,na mocnym wejsciu w akcje Pomagaj Pomagac.
Nie rozumiem,więc czemu non stop jest to rozpamientywane?Ostatnio imperator Martin również do tego nawiązywał.
Dziękuję Wam ,więc kolejny raz,ale uważam,że z mojej strony też dużo zrobiłem i darmo w ręce nikt mi nie nastał.
Czy ja się gniewam na Was?Szanowni Panownie,a czy Wy mnie okradliscie,zgwalciliscie mi żonę,podaliscie mnie na policję?Nie.Przeciez to od Was uslyszalem te słowa,że to tylko biznes,więc Kochani moji dajcie już z tym spokoj i nie odgrzewajcie znów tej samej zupy,bo w końcu naprawdę będzie za słona.
Na dowód tego zapraszam Was serdecznie na majóweczke do Różalandu.Naturalnie w maju,a kiedy dam znak dokładnie.Bezpieczeństwo,ochrona i nietykalność osobista zapewniona.
41 dni patologiczny oprych wyglądający jak bochomaz dziecka z przedszkola,który nigdy nie był prospektem,talentem itp.Mial dużo szczęścia i farta powiedział o nieudanych,ostatnich lotach,że ma dość latania sportowego i rozstaje się z Ortnitologami sportowymi.Nagle zaczął się wielki szum i jazgot.Wiekszy niż gdy walczyłem i udawało mi się wygrać.Portale internetowe,a przykre jest w tym to,że są wśród nich portale branżowe nagle zaczeły aspirowac swoimi artykułami do pudelkowych gniotow robiąc gnoj poprzez non stop wiercenie tego tematu,zamiast zająć się młodymi,perspektywistycznymi zawodnikami,z mega talentem.Wiem temat patologicznej pisanki nakręci Wam oglądalności,lajki,srajki itp,ale jak nie masz pola to nie rób gnoju i wierc dziury w brzuchu,bo ktoś powie coś za dużo,sznurek i tak napięty pi………e,a później znów pożywkę będa mieli pudelkowcy.
Skończyłem gimnastyki i jest mi dobrze,czy Ktoś będzie chciał,żebym u Niego walczył to mało istotne,bo to ja najpierw powinienem chcieć gdzieś walczyć.
Każdy sportowiec ma Swoje przypadłości.Uderzacze,że tak powiem mają czesto rozbite dynki.Moja jest rozbita,ale bez obaw Maćku,Macieju Szanowny jest stabilna i raczej uważnie waże slowa,więc nie ma najmniejszego problemu,co i tyczy się imperatora Martina.Biznesmeni i ludzie pracujący w stresie też mają Swoje przypadłości związane z głowa i jej stabilnością i nie jest to związane,ze sportem,więc życzę Nam ogólnie tego samego.
Na koniec raz jeszcze dziękuję bardzo za wszystko z Waszej strony bo jak pisałem zawdzięczam Wam mnóstwo.
Co mialo być powiedziane złego,czy dobrego zostało już powiedziane.Co nie zostało,miejmy nadzieję już nie zostanie i tak to zostawmy.
Życzę powodzenia w życiu osobistym i zawodowym,samych sukcesów w galach ornitologicznych i samych przecudownych Ptaków,szybujacych po niebiosach,rozchwalajacych najwspanialsza federacje ornitologiczna.
Ze sportowym pozdrowieniem
Kolorowy ptak
Rozalikan”