Ronda Rousey: Debiut w UFC był dla mnie większym wydarzeniem niż występ na WrestleMania 35

Była mistrzyni wagi koguciej UFC oraz członkini Galerii Sław największej organizacji MMA na świecie – Ronda Rousey (12-2) udzieliła ekskluzywnego wywiadu dziennikarce Megan Olivi, w którym to porównała swój debiut w UFC z występem na gali WrestleMania 35.

Rousey jest pionierką w sportach walki. Była pierwszą w historii mistrzynią UFC dywizji kobiecych, a teraz jako pierwsza kobieta wystąpiła w najważniejszym wydarzeniu gali WrestleMania 35, które do tej pory były domeną mężczyzn.

„Awanturnica” porównała debiut w UFC z kwietniowym występem na WrestleMania 35 i przyznała, że większą wartość dla niej miała walka z Liz Carmouche:

„Występ na WrestleManii był czymś ogromnym. Ale z perspektywy czasu mogę powiedzieć, że moja walka z Liz Carmouche była dla mnie czymś większym.

I to mimo tego, że było to lata temu i nie oglądało tego tyle osób, co na WrestleManii. Moja walka z Carmouche odbyła się w Hionda Center, która mieści od 16 do 20 tys. widzów, a porównaniu do Wrestlemanii 35, gdzie oglądąło to 80 tys. ludzi i miliony przed telewizorami, to wydaje się, że była to mniejsza walka.

Ale dla mnie to było coś największego. Czułam, że ja i Carmouche tworzymy coś wielkiego. Albo nam się uda, albo w przeciwnym razie kobiece MMA zakończy się zanim tak naprawdę się zaczęło.”

Cała rozmowa Megan Olivi z Rondą Rousey poniżej: