MMA PLKSWRobert Ruchała z zaplanowaną kolejną walką! Zapowiada bardzo ciekawy pojedynek!

Robert Ruchała z zaplanowaną kolejną walką! Zapowiada bardzo ciekawy pojedynek!

Niepokonany zawodnik KSW Robert Ruchała wkrótce wróci do klatki. Nie znamy jednak rywala, daty ani miejsca, ale zawodnik Grapplingu Kraków zapowiada ciekawą walkę. 24-latek udzielił wywiadu “Gazecie Krakowskiej”, gdzie uchylił rąbka tajemnicy.

Robert Ruchała z zaplanowaną kolejną walką! Zapowiada bardzo ciekawy pojedynek!
Foto: Robert Ruchała z zaplanowaną kolejną walką! Zapowiada bardzo ciekawy pojedynek!

Ruchała to odkrycie ostatnich lat w polskim MMA. Ma na koncie siedem walk, wszystkie zakończyły się jego zwycięstwem. Do KSW wdarł się przebojem, na gali nr 56 efektownie w ostatniej rundzie pokonał Michała Domina przez poddanie. Dwa wydarzenia później w ten sam sposób poddał Chorwata, Daniela Bażanta.

Ruchała zapowiada ciekawą walkę na KSW!

W październiku 2021 r. nowosądeczanina czekał duży sprawdzian, w Łodzi na Atlas Arenie zmierzył się z Patrykiem Kaczmarczykiem. Zawodnik trenujący w Krakowie zwyciężył jednogłośną decyzją sędziów. Ostatni raz Ruchała do okrągłej klatki wyszedł w kwietniu, kiedy to pokonał na pełnym dystansie po trudnej walce Włocha Michele Baiano.

Wszystko wskazuje na to, że w najbliższych miesiącach Robert Ruchała ponownie wróci do walk. Polak nie spoczywa na laurach, za kilkanaście dni ciężkich treningów w Czerwonym Smoku Poznań. Zawodnik zapowiada, że przed walką jeszcze minimum raz się tam zjawi.

Ponadto Ruchała był w narożniku Arkadiusza Tańculi, który na FAME MMA 15 pokonał Mateusza i Jacka Murańskich.

Wojownik pochodzący z Nowego Sącza udzielił wywiadu “Gazecie Krakowskiej”, w której powiedział nieco o zbliżającym się pojedynku.

Odliczam dni. Obecnie jestem w bardzo mocnym sztosie treningowym. Odnośnie samej walki nie mogę nic powiedzieć, pierwsze słowo należy bowiem do KSW, ale myślę, że mój występ z takim rywalem będzie chciało obejrzeć spore grono osób.

Bardzo wiele wyniosłem z tego pojedynku. Był to przeciwnik stójkowy, mańkut, a więc bardzo niewygodny. Dałem mu jednak radę, a przy okazji sporo się nauczyłem.

Codziennie mam jakieś zapytania kiedy stoczę najbliższą walkę. Kibice przesyłają też sporo pozdrowień. Gdy już będzie znany termin, ciężar zejdzie z mojej głowy. Ja już od maja wiem, że będę walczył.

– mówi 24-latek.

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis