Robert Ruchała: Nastawiam się na powrót w marcu, trzeba odpocząć! [WIDEO]

Foto: YouTube
Foto: YouTube

Niecały miesiąc temu w Krakowie mieliśmy okazję oglądać spore jak na Małopolskę wydarzenie związane z MMA. 14 grudnia odbyła się gala Wieczór Walk 5, na której swoje umiejętności zaprezentowało 42 zawodników.

Jednym z nich była wschodząca gwiazda i nadzieja polskiego MMA, Robert Ruchała. Po serii 5 wygranych i w sumie 15 walkach w formule semi pro, Robert rozpoczął przygodę z zawodowym MMA od wygranej w walce wieczoru na gali Octagon No Mercy 8 w listopadzie 2019 roku. Kolejnym jego sukcesem była wygrana w co-main evencie wyżej wspomnianej krakowskiej gali, z Dawidem Karetą. Sam Robert przyznaje w rozmowie, że nie był to dla niego prosty przeciwnik. Oczywiście wiedział, na co się porywa – w wywiadzie między pierwszym zawodowym triumfem, a kolejną obietnicą walki podsumował, kto na niego czeka.

Nowosądeczanin rozpoczął treningi sportów walki 6 lat temu, od kickboxingu. Oprócz zwycięstw w MMA, Robert ma na swoim koncie wiele sukcesów w płaszczyźnie parterowej oraz jest posiadaczem purpurowego pasa BJJ. Jest zawodnikiem wszechstronnym, czyli takim, którego oczekuje pędzący rynek MMA.

W wywiadzie mówi o tym, czy udało mu się zrealizować plan na walkę, zadowoleniu oraz ogromnym dopingu kibiców. Parę słów także o nietypowej na polskim rynku MMA formule ponad 20 walk i prawie ośmiogodzinnej gali. Ponadto, poznaliśmy zaktualizowane plany dotyczące obecnego roku.

Zapraszamy do wywiadu Dominika Woźniaka z Robertem Ruchałą.