MMA PLBoksPrzemysław Saleta o powrocie na ring: Ciągnie wilka do lasu!

Przemysław Saleta o powrocie na ring: Ciągnie wilka do lasu!

Foto: Przemysław Saleta facebook

W ostatnim czasie nie brakuje wielkich powrotów na ring. Tym samym padają pytania dla naszych utytułowanych pięściarzy. Przemysław Saleta (44-8, 22 KO) nie wyklucza następnej walki przy ciekawej propozycji.

Przypomnijmy, że w ostatnich dniach wspominało się o potencjalnym powrocie Dariusza Michalczewskiego (48-2, 38 KO). Były mistrz wagi cruiser i półciężkiej stwierdził, że wyjdzie do ringu jeśli padnie propozycja dziesięciu milionów euro.

”Tiger” zakończył karierę pod koniec lutego 2005 roku. Była to walka na terenie Niemiec, gdzie Dariusz prowadził swoją zawodową karierę i odniósł największe sukcesy. Michalczewski w szóstej rundzie przegrał przed czasem z Fabrice Tiozzo (48-2, 32 KO) z Francji. Była to druga przegrana z rzędu, która spowodowała, że wojownik pochodzący z Gdańska zdecydował się na zakończenie barwnej kariery.

Saleta: Każdemu z nas brakuje adrenaliny!

Przemysław Saleta w rozmowie z Polsatem Sport został zapytany o potencjalny powrót na ring. 52-latek stwierdził, że każdy zawodnik potrzebuje adrenaliny i przy dobrej ofercie nie wyklucza następnego starcia.

Nie mówię nie. Wilka zawsze ciągnie do lasu. Każdemu z nas na pewno brakuje adrenaliny. A polski boks ma teraz taki problem, że brakuje w nim nazwisk, które przyciągałyby kibiców. Ludzie żyją sentymentem. Odbiór walki Mike’a Tysona pokazuje, że tak jest nie tylko w Polsce, ale i na całym świecie. Może więc pojawi się pomysł, by skorzystać z osoby Tomka Adamka, mojej, czy Andrzeja Gołoty. By przy okazji naszych pojedynków wypromować innych, młodych, polskich bokserów.

Były mistrz Europy został zapytany o pamiętną walkę z Andrzejem Gołotą (41-9-1, 33 KO). Do ich starcia doszło w lutym 2013 roku. Saleta w Ergo Arenie w szóstej rundzie znokautował Gołotę.

Mieszane, dwukrotnie walczyłem na Polsat Boxing Night. W 2013 roku w Gdańsku pokonałem Andrzeja Gołotę. To było ogromne przeżycie – i ze względu na nazwisko przeciwnika, na to, jak wyglądała ta walka no i oczywiście jaki wynik udało mi się osiągnąć. Do tego kilkanaście tysięcy ludzi w Ergo Arenie. Niezapomniana atmosfera. Drugi mój Polsat Boxing Night z Tomkiem Adamkiem wspominam trochę gorzej. Ale nawet nie ze względu na wynik walki, ale dlatego, że urwałem obojczyk (..) Na pewno jeden z dwóch najważniejszych, obok zdobycia mistrzostwa Europy wagi ciężkiej i pokonania przed czasem w tym pojedynku Luana Krasniqiego. Zwycięstwo nad Andrzejem Gołotą cenię równie mocno w kategoriach sportowych, natomiast emocjonalnie to było chyba moje największe przeżycie w ringu. 

Zobacz także:

Najman zapowiada następne pozwy! Kogo obstawiacie tym razem?

Marcin Najman nie zamierza tak tego zostawić. Częstochowianin zapowiada następne pozwy. Kto tym razem? Sami zobaczcie

Wiemy kiedy Tomasz Adamek wraca na ring! Czekacie?

Tomasz Adamek zdradził, kiedy stoczy swój następny pojedynek. ”Góral” nie wyklucza, że będzie to jeszcze parę walk