Prokuratura nie odpuszcza Mamedowi. Zaskarży decyzję sądu

Foto: YouTube
Foto: YouTube

W dniu wczorajszym Mamed Khalidov (34-6-2) opuścił areszt. Decyzja sądu ednak nie podoba się prokuraturze i zamierza ona ją zaskarżyć.

Były mistrz KSW został zatrzymany we wtorek przez Biuro Operacji Antyterrorystycznych. Sprawa dotyczy legalizacji kradzionych samochodów z Czech. Mameda przetransportowano do aresztu w Katowicach.  Ostatecznie usłyszał on łącznie aż 11 zarzutów, oprócz paserstwa były to m.in. zniszczenie mienia (spalenie samochodów) czy niszczenia mienia, znieważenia i naruszenia nietykalności funkcjonariuszy.

Wczoraj jednak Mamed opuścił areszt. Sąd podjął taką decyzję ze względu na wątpliwą wiarygodność świadka i jakość formułowanych przez niego zarzutów. Sprawa jest cały czas w toku, lecz sąd uznał, że były zawodnik może odpowiadać z wolnej stopy.

Według informacji Polskiej Agencji Prasowej prokuratura zaskarży decyzję sądu rejonowego w Katowicach, który odrzucił jej wniosek o aresztowanie Mameda. Wkrótce ma wpłynąć odpowiednie pismo w tej sprawie.

Krótkiego komentarza dla portalu WP Sportowe Fakty udzielił również obrońca Mameda, mecenas Wiktor Dega.

„Zarzuty dotyczą paserstwa, zniszczenia mienia, znieważenia funkcjonariuszy i naruszenia nietykalności. Łącznie jest ich 11. Mój klient kategorycznie nie przyznał się do winy. Był zaskoczony całą sytuacją. Złożył obszerne wyjaśnienia. Odpowiadał na wszystkie pytania przesłuchującego. Zadeklarował również pełną otwartość i chęć wyjaśnienia sprawy.”

Z racji wyżej opisanych zarzutów byłemu mistrzowi Federacji KSW grozi do 5 lat pozbawienia wolności.

O wszystkich informacjach na temat Mameda Khalidova będziemy informować na bieżąco na łamach MMAPL.