MMA PLFAME MMAPopek o sytuacji z bransoletą: To nieaktualnie, kiedy Murański zaczął zachowywać się jak debil!

Popek o sytuacji z bransoletą: To nieaktualnie, kiedy Murański zaczął zachowywać się jak debil!

Paweł Mikołajuw szerzej znany jako “Popek” udzielił odpowiedzi na temat złotej bransolety którą obiecał Arkadiuszowi Tańculi po zwycięstwie z Jackiem Murańskim.

Na FAME 12 doszło do bardzo medialnego pojedynku. Zmierzyli się w nim Arkadiusz Tańcula oraz Jacek Murański. Górą z tej walki wyszedł ten pierwszy. To starcie zakończyło się w czwartej rundzie, kiedy to Jacek ugryzł rywala oraz notorycznie łapał się siatki.

Jak można było się spodziewać, od razu po zwycięstwie Arkadiusza Tańculi na social mediach “Popka” pojawiła się masa komentarzy domagających się dotrzymania obietnicy złożonej przez Pawła.

– Arek, Arek, Arek Tańcula, jeżeli naje**iesz mojego ojca, dam ci w prezencie 600 gram złota 18 karatów. Masz jaja? Zapraszam na ring

Powiedział “Popek” trzymając w dłoni złota bransoletą.

Arek wtedy dał do zrozumienia, że nie chce się bić z Jackiem ze względu na jego wiek. Jednak zaproponował walkę raperowi, lecz ten postawił ultimatum, że zawalczy z nim jak pokona Murańskiego.

“Popek” pod naciskiem ludzi wyjaśnił to zamieszanie ze złotą bransoletą. Jak sam uznał, że umowa już nie obowiązuje.

– Chciałbym wyjaśnić dwie sprawy. Pierwsza to z bransoletą. Akcja z bransoletą już nie była aktualna w momencie, kiedy Murański zaczął zachowywać się jak debil, mówiąc, że ja z Tańculą w rozmowie telefonicznej się z niego nabijałem, co było nieprawdą. Podszedłem do Tańculi, przeprosiłem go wtedy za ten cały je*any cyrk, podaliśmy sobie ręce i sprawa z bransoletą już nie była aktualna.

„Mogę się napier**lać z tobą, kiedy tylko chcesz, pod warunkiem, że się dogadasz z włodarzami”.

Paweł Mikołajuw wypowiedział się na temat rzucanych mu propozycji walk. Piotr Piechowiak po swojej ostatniej walce wypowiedział się dość ostro o “Popku”. Powiedział “Jeb*ć Popka”. Popularny raper postanowił odnieść się do niedoszłego rywala.

“Bestia” rzucał Pawłowi wyzwanie. “Popek” powiedział wtedy, że może walczyć w każdej chwili tylko jego rywal musi się dogadać z włodarzami.

– A druga sprawa, czy wy myślicie, że jak jeden z drugim w wywiadzie powie: „Ja chcę ku*wa walki z Popkiem”, to tak się stanie? Ku*wa proście najpierw włodarzy, jeżeli uznają to za stosowne, będzie wielkie boom, to ja mogę się napier**lać z każdym, bo ja się napier**alam dla pieniędzy. Nie moja wina, że z jakiegoś powodu jesteście dla mnie za malutcy i tej walki wam nie chcą dać. Ty Piechowiak ostatnio podszedłeś do mnie i mówisz: „Walczysz ze mną?”. Powiedziałem ci prosto ku*wa w ryj: „Mogę się napier**lać z tobą, kiedy tylko chcesz, pod warunkiem, że się dogadasz z włodarzami”.

Mówił Paweł Mikołajuw.

– Zrobiłeś sobie ze mną face-to-face, powiedziałeś: „Dobra Popuś” i poszedłeś. Jeżeli mam rozmawiać w takim samym języku jak wy, to jak ktoś mnie spyta, co z Piechowiakiem, powiem tak samo: „Je*ać go”. Bez odbioru.

Zakończył “Popek”.

Zobacz także:

Tomasz Romanowski o Cezarym Oleksiejczuku: Posiada bzdetny pas FEN i chce Materlę?

Tomasz Romanowski ponownie wypowiedział się o Cezarym Oleksiejczuku, czyli nowym mistrzu wagi półśredniej FEN, który po gali FEN 37 wyzwał do walki Michała Materlę, dla którego jest gotowy przenieść się do wyższej dywizji wagowej.

Patryk Likus przed KSW 65 o początku przygody ze sportem: Byłem małym łobuzem…

Patryk Likus, młody i utalentowany zawodnik, podczas gali KSW 65 wejdzie do okrągłej klatki po raz drugi w karierze i liczy, że wykona kolejny ważny krok po trudnej drodze do wejścia na szczyt świata mieszanych sztuk walki.