MMA PLKhabib NurmagomedovPoirier o nieudanej próbie poddania Khabiba: Byłem tak blisko, jak to możliwe

Poirier o nieudanej próbie poddania Khabiba: Byłem tak blisko, jak to możliwe

Foto: fightsports.tv

Dustin Poirier (25-6, 1NC) miał swoje momenty w mistrzowskiej walce z Khabibem Nurmagomedovem (28-0). Amerykanin niedawno szerzej wypowiedział się o próbie poddania, do jakiej doszło w trzeciej rundzie starcia.

Obecnie w świecie MMA panuje duży spokój. Z tego powodu można przypomnieć sobie walkę Nurmagomedova z Poirierem, która zamykała UFC 242. “The Diamond” postawił mistrzowi twarde warunki, kilkukrotnie w starciu przejmując inicjatywę. Rosjanin wytrzymał jednak trudne momenty, by finalnie poddać swojego przeciwnika w trzeciej rundzie.

Zanim “Dagestański Orzeł” złapał duszenie zza pleców, sam nadział się na mocną gilotynę. Zdaniem byłego pretendenta technika zapięta była bardzo ciasno.

Było blisko. Było tak blisko, jak to możliwe. Tym duszeniem poddałbym wielu gości z UFC. Zawsze w taki sposób kończę wielu gości w klubie.

Amerykanin ocenił również, czemu finalnie nie udało mu się wykończyć przeciwnika.

Robiąc Jiu-Jitsu tak długo, po prostu czujesz, że jest centymetr przestrzeni, gdzie Khabib może przetoczyć biodra na mapę, tworząc trochę przestrzeni i trochę miejsca do oddechu. Powinienem mieć pełną gardę. Powinienem kontrolować jego ciało i biodra. Mógłbym naprawdę go tam złożyć, gdybym był w pełnej gardzie. Proste rzeczy jak te skończyłyby 90 procent facetów. 10 lub 5 procent ludzi jak Khabib nie da się skończyć w ten sposób.

Finalnie 31-latek przyznał, iż małe błędy wynikały z jego winy.

To powinno być perfekcyjne, to był mój błąd. To było opóźnienie i błąd techniczny, co biorę na siebie.