PLMMA 78: Co tam się działo?! Paweł „Trybson” Trybała wraca po dłuższej przerwie i wygrywa przed czasem!

Foto: PLMMA/My Photo Paweł Grabowski - Sporty walki
Foto: PLMMA/My Photo Paweł Grabowski - Sporty walki

Paweł „Trybson” Trybała (4-3) pokonał  Gerard Bąka (0-2) przed czasem na gali PLMMA 78 po walce z wieloma zwrotami akcji.

Trybałą wywierał presję na rywalu i raz po raz wpadał z serią kilku ciosów. Sporo z nich Bąk przyjmował jednak na gardę. W serię uderzeń „Trybson” wplatał też kopnięcia. Bąk starał się przeczekać ofensywę rywala i dać mu się „wystrzelać”. Od czasu do czasu też się odgryzał. Zmęczenie dawało o sobie znać i ciosy Trybały były coraz wolniejsze.

Bąk zaczął drugą rundę od obszernych cepów. „Trybson” obijał z kolei przeciwnika kolanami w klinczu. W kolejnej szarży Trybała przyjął kilka mocnych ciosów. Później były gwiazdor Warsaw Shore złapał głowę rywala w parterze. W końcu jednak puścił uścisk i to Bąk znalazł się w pozycji dominującej.  Poobijał on tam trochę Trybałę, ale sędzia podniósł walkę. W stójce „Trybson” trafił przeciwnika mocnym ciosem, po którym ten zaliczył nokdaun. Trybała ruszył za akcją i obijał rywala. Po nielegalnym kolanie na głowie w parterze sędzia przerwał na chwilę pojedynek. Po wznowieniu Bąk zdołał zajść za plecy przeciwnika. „Trybson” zrzucił go jednak z pleców i zaczął obijać z góry. Ground&pound w jego wykonaniu zmusiło w końcu sędziego do przerwania walki.

Trybała powrócił do klatki po dłuższej przerwie, gdyż swoją ostatnią walkę stoczył w grudniu 2017 roku.