Piotr Strus po dramatycznej walce na ACA 92: Lubię dostawać w głowę, siąść, a potem się budzę [WIDEO]

Podczas gali ACA 92 w Warszawie jedną z walk w kategorii średniej była ta pomiędzy Piotrem Strusem a Ibragimem Chuzhigaevem. Ostatecznie po świetnej walce Polak przegrał przez niejednogłośną decyzję.

Walka była wyrównana, choć w pierwsze rundzie dominował zawodnik z Rosji, któremu udało się nawet powalić naszego rodaka na deski.

Ten w drugiej rundzie odzyskał spokój i zaczał wyprowadzać więcej ciosów i kopnięć. Ostatecznie o wyniku walki musieli decydować sędziowie, którzy nie byli jednogłośni i przyznali zwycięstwo Chuzhigaevowi.

Kibicom zgromadzonym na trybunach nie podobał się taki werdykt, większość z nich pokazywała swoje oburzenie poprzez m.in. gwizdy czy krzyki. Nasz zawodnik uspokoił publiczność przyznając, że jego rywal zwyciężył zasłużenie, za co należą mu się gratulacje.

Po walce porozmawialiśmy z Piotrem o jego odczuciach po walce i co poszło nie tak: