MMA PLFAME MMAPiotr Piechowiak o Popku: Jeśli chce być ciężkim mistrzem to musi się ze mną zmierzyć

Piotr Piechowiak o Popku: Jeśli chce być ciężkim mistrzem to musi się ze mną zmierzyć

Piotr Piechowiak (1-0) nabrał jeszcze większej pewności siebie po udanym debiucie w mieszanych sztukach walki. Kulturysta w następnym pojedynku chętnie zmierzy się z Popkiem Monsterem (3-4). Przypomnijmy, że debiut popularnego rapera będzie walką wieczoru zbliżającej się gali FAME MMA 7.

Jak na razie nie znamy przeciwnika ”Króla Albanii”, więc w internecie panuje bardzo duże zastanawianie się i typowanie potencjalnego oponenta. Piątego września Popek wraca do klatki po prawie dwóch latach przerwy. Podczas zbliżającej się pierwszej konferencji prasowej poznamy już szczegóły jego pierwszego starcia pod banderą nowego pracodawcy.

Piechowiak pewny siebie: ”idę, robię robotę, wpi#rdol i czekam na kolejnego”!

Już dawno pojawiały się informacje o tym, że Piotr Piechowiak (1-0) przygotowuje się do potencjalnego debiutu w MMA. Kulturysta niespodziewanie pojawił się na gali FAME MMA 5 w Ergo Arenie, gdy rzucił wyzwanie w kierunku Marcina Najmana. W klatce było gorąco po tekście częstochowianina, który zostanie jeszcze na długo zapamiętany. ”Myślałem, że zoo w trójmieście zamykają po 18:00”. Do tego próba zerwania podciętej koszulki.

Piechowiak ten pojedynek wziął na poważnie i przygotowani spędził pod okiem Pawła Jędrzejczyka czy Tomasza Stasiaka. Dodatkowo doświadczenia szukał na zawodach grapplingowych. W końcu doczekaliśmy się weryfikacji umiejętności podczas 6-edycji w studiu. Piechowiak zaskoczył wszystkich, bo szybko i sprawnie znalazł sposób na Marcina Najmana, który przed pojedynkiem był przez wielu wskazywany jako znaczący faworyt. Debiutujący Piechowiak obszernym ciosem w stójce ustrzelił byłego boksera!

Piotr Piechowiak (1-0) jest gotowy na następne wyzwanie. Tym razem miałby zmierzyć się z Popkiem Monsterem (3-4), który wydaje się również niezłym wyzwaniem. Kulturysta w rozmowie z portalem fightsport.pl zdradził, że liczy na taki pojedynek w niedalekiej przyszłości.

Ludzie chcą tej walki. Szczerze powiedziawszy ja nigdy nic do Popka Monstera nie miałem i nic nie mam. Mimo, że są te niesmaczne informacje internetowe o tym frajerstwie i tak dalej. Też mnie to zbytnio nie interesuje i jeżeli miałoby dojść do walki to Popek musi mieć świadomość, że ja jestem teraz w oktagonie najcięższym zawodnikiem, który wygrał. Jeśli on chce być ciężkim mistrzem to musi się też ze mną zmierzyć. Także musi mieć świadomość, że jeżeli wchodzi w coś, to może dostać walkę z kimś, ale musi wiedzieć, że to jest moja kategoria ciężka (..) Z tego co wiem na razie nie mają nikogo nowego w wadze ciężkiej. Myślę, że te starcie powinno dojść do skutku. Mimo, że ja na razie trenuje i robię swoje. Mnie to zbytnio nie interesuje. Jeżeli dzwoni do mnie Krzysiek i mówi ”Piotrek jest walka, masz osiem tygodni, wychodzisz z Popkiem” to dla mnie nie ma żadnego problemu. Idę robię robotę, wpi#rdol i czekam na kolejnego.  

41 latek ostatnie dwa pojedynki przegrał przed czasem. Ostatni miał miejsce w październiku w 2018 roku. Podczas wydarzenia w Londynie musiał uznać wyższość Erko Juna (3-1). Wcześniej Monster w klatce KSW mierzył się z Tomaszem Oświecińskim, Robertem Burneiką oraz Mariuszem Pudzianowskim.

Zobacz także:

Nowy zwiastun filmu o Dawidzie Kosteckim! Czekacie, będziecie oglądać?

Patryk Vega postanowił zrobić film o śmierci boksera. Wokół całej sytuacji jest dużo kontrowersji