MMA PLKSWPierwsze słowa Gracjana Szadzińskiego: Sport niewdzięczny, marzę o rewanżu!

Pierwsze słowa Gracjana Szadzińskiego: Sport niewdzięczny, marzę o rewanżu!

Gracjan Szadziński (8-4) nie może wspominać dobrze swoich pojedynków w studiach telewizyjnych. Wojownik z Stargardu Szczecińskiego podczas sobotniego KSW 53 doznał drugiej przegranej z rzędu. Była to bolesna przegrana, bo tym razem niespodziewanie już w pierwszej rundzie!

30-latek po dwóch efektownych zwycięstwach w organizacji KSW był już brany pod uwagę w kontekście pretendenta. Jedno zwycięstwo i szansa była gwarantowana. Marzenia Gracjana zatrzymał Marian Ziółkowski. W kwietniu poprzedniego roku w Lublinie reprezentant WCA Fight Team wygrał zdecydowanie jednogłośną decyzją sędziów. Gracjan wytrwał 3 rundowy pojedynek i pokazał po prostu twardy łeb. Marian zaś od samego początku nawiązywał dużą przewagę samymi prostymi.

Gracjan Szadziński zapowiedział duże zmiany, aby w przyszłości doszło do rewanżowego starcia. Podczas KSW 53 nie było lepiej, ponieważ tym razem walka zakończyła się przed czasem. Twardy Szadziński został upolowany w stójce w starciu z faworytem bukmacherów – Arturem Sowińskim (21-11). ”Kornik” chociażby kolanami naruszył przeciwnika, na którego znalazł receptę następnymi szarżą ciosów w parterze. Sędzia był zmuszony to przerwać!

Gracjan Szadziński: Dostawałem więcej, wstawałem i wygrywałem!

Wojownik z Stargardu Szczecińskiego ciężko znosi ostatnią przegraną, którą zapewnił mu były mistrz KSW. Dla 30-latka była to druga przegrana z rzędu i tym samym jego sytuacja w organizacji staje się trudna. Mimo wszystko możemy spodziewać się, że Szadziński dostanie jeszcze szansę, ponieważ jego styl zapewnia emocje, a dodatkowo w szybkim czasie zyskał uznanie kibiców.

Sport niewdzięczny. Szkoda że tak szybko. Dostawałem więcej, wstawałem i wygrywałem. Jestem wojownikiem, zawsze będę szukał rozwiązań, planował powrót i będę wiedział że MOGĘ. Z szacunkiem za walkę do Kornika marzę o rewanżu choć wiem że się ośmieszyłbym wzywając na niego po takiej przegranej. Jak wydarzy się to czego jestem prawie pewien to zacznie się mój nowy rozdział w życiu i mma i obrócę to w największy sukces. Najważniejsze że nie mam kontuzji-mogę wszystko. Krytykę przyjmuję na klatę. Idę dalej. Ja już nigdy się nie zmienię.

Gracjan Szadziński (8-4) ma świadomość, że nie dojdzie do tego szybko, ale marzy, aby w przyszłości doszło do jego drugiego starcia z Arturem Sowińskim (21-11). Miejmy nadzieje i mamy takie wrażenie, że przegrana przed czasem jeszcze bardziej umocni charakternego Gracjana, który już pokazywał jak potrafi zaskoczyć. Przypomnijmy, że w starciu z Paulem Redmondem nie był faworytem, a o tym nokaucie wspominało się przed dłuższy czas!

Zobacz także:

Bonusy po gali KSW 53 rozdane! Zgadzacie się z wyborem?

Trzeba przyznać, że było w czym wybierać jeśli chodzi o bonusy po sobotniej gali. Zaledwie tylko jedna walka zakończyła się decyzją sędziów, która również dostarczyła nam dużo emocji

Łukasz Parobiec wystąpi na drugiej edycji Gromdy! Dobry wybór?

Łukasz Parobiec doświadczony zawodnik MMA ponownie pokaże siłę swojego ciosu. Dla Parobca nie będzie to pierwsza walka na gołe pięści