MMA PLUFCPierwsze słowa Dricusa Du Plessisa po udanym debiucie w UFC!

Pierwsze słowa Dricusa Du Plessisa po udanym debiucie w UFC!

Foto: Dricus facebook

Dricus Du Plessis (15-2) w świetnym stylu zadebiutował w największej organizacji na świecie. Reprezentant RPA podczas sobotniej gali UFC w Abu Dhabi przed czasem odprawił Markusa Pereza (12-4). Brazylijczyk w amerykańskim gigancie stoczył sześć pojedynków.

Walka trwała 3 minuty i 22 sekundy! Na początku widoczne było duże spięcie u byłego mistrza KSW, który miał świadomość, że jest to dla niego wielka szansa. 26-latek korzystał z licznych niskich kopnięć i coraz częściej dochodził do głosu ze swoimi pięściami.

Była chwila grozy, gdy Perez trafił mocnym kopnięcie na tułów! Dricus przetrzymał i zaraz znów zaatakował. Przy siatce jedno z krótszych uderzeń i przeciwnik na deskach. Było to już tylko dokończenie dzieła zniszczenia.

Du Plessis: Myślę, że przed telewizorami siedziało 40 milionów osób z mojego kraju!

Dricus Du Plessis (15-2) w świetnym stylu zadebiutował w UFC. Wojownik z RPA już w pierwszej odsłonie znalazł sposób na szalonego Markusa Pereza (12-4). Były mistrz KSW przyznał, że było dużo stresu przed pierwszą walką w największej organizacji na świecie. Dricus jest przekonany, że wielka rzesza ludzi kibicowała mu przed telewizorami.

Przed tym pojedynkiem było sporo oczekiwań. Spora presja. Nie mogę nawet tego wyjaśnić. Miałem wielkie wsparcie swoich rodaków, co oczywiście łączy się z presją. Myślę, że przed telewizorami siedziało 40 milionów osób z mojego kraju. Nie mogę uwierzyć, że to się stało. To było podobne uczucie jakby reprezentacja mojego kraju grała w finale mistrzostw świata w rugby. Możesz mieć na koncie milion walk, ale jak wchodzisz pierwszy raz do oktagonu UFC i nie czujesz nerwów to jesteś w złym biznesie. To jest największy poziom jaki możesz osiągnąć. Bardzo się denerwowałem. Wiedziałem, że walczę dla UFC i znałem stawkę.

Dricus dostał się do UFC po trzech wygranych z rzędu. ”Stillknocks” miał problemy ze zdrowiem i postanowił, że swoje następne pojedynki będzie toczył tylko i wyłącznie w wadze średniej. Start w Abu Dhabi był jego pierwszą walką w 2020 roku. Wcześniej, bo w grudniu poprzedniego roku wystąpił przed własną publicznością. Dricus szybko zapewnił pierwszą przegraną w rekordzie Brendana Lesara.

Zobacz także:

Zobaczcie co powiedział Khalidov po wielkim zwycięstwie! Kto następny?

Tylko dla was coś specjalnego. Dłuższy wywiad z nowym/starym mistrzem, który zachwycił w sobotni wieczór w Łodzi

Ariel Helwani komentuje zwycięstwo Mameda! Zaskoczeni, że również zagranicą bardzo docenia się naszego championa?

Ariel Helwani uznany dziennikarz skomentował sobotnie zwycięstwo Mameda Khalidova. Olsztynianin ponownie został mistrzem KSW w wadze średniej