Paweł Kowalik: Gamrot stoczy jeszcze dwie walki dla KSW i będzie wolny

Foto: sport.interia.pl
Foto: sport.interia.pl

Sprawa Mateusza Gamrota (15-0, 1NC) i KSW długo pozostawała niejasna. Wszelkie wątpliwości na ten temat w programie “Oktagon” emitowanym na Kanale Sportowym rozwiał menadżer zawodnika – Paweł Kowalik.

Problem na linii Gamrot – organizacja trwa już od dłuższego czasu. Powodem takiej sytuacji było zróżnicowanie, co do wypełnienia kontraktu przez zawodnika. Jego zdaniem walka z Kleberem Koike Erbstem (25-5-1) wypełniła umowę, więc mógł on odejść z KSW. Włodarze uważali z kolei, iż starcie uznane za nieodbyte nie jest zaliczone. Sprawę wyjaśniali adwokaci obu stron.

Nowe informacje w sprawie podał w niedzielę Paweł Kowalik. Menadżer zawodnika zakomunikował bowiem, iż jego podopieczny jest umówiony z pracodawcą na dwa pojedynki.

Mamy takie ustalenia, że Gamrot stoczy jeszcze dwie walki dla KSW i będzie wolny. Mati jest zatem mocno pokrzywdzony, gdyż miał jedną walkę w ciągu ostatnich dwóch lat i chcieliśmy podkręcić tempo. Chcieliśmy zrobić te walki w marcu i maju.

Zdaniem Kowalika takie rozwiązanie było najlepsze przede wszystkim dla “Gamera”. Pozostawienie konfliktu sądowi mogłoby bowiem mocno zwolnić karierę poznańskiego fightera.

Ja jestem przy sprawie od początku roku i wiem, że lepiej znaleźć porozumienie. W sądzie ciągnie się to latami i co by to dało, gdyby za kilka lat sąd powiedział np. 36-letniemu Gamrotowi, że miał rację.