MMA PLFAME MMAPasha mógł zawalczyć już na najbliższej gali FAME MMA 12? Jest komentarz! [WIDEO]

Pasha mógł zawalczyć już na najbliższej gali FAME MMA 12? Jest komentarz! [WIDEO]

Z każdym tygodniem coraz bliżej wydaje się debiut Jarosława „Pashy” Jarząbkowskiego w mieszanych sztukach walki. Dzisiaj za pośrednictwem mediów społecznościowych poinformował, że miał zawalczyć na najbliższej gali FAME MMA 12!

Niezwykle głośno w ostatnich tygodniach o potencjalnym debiucie Jarosława Jarząbkowskiego w mieszanych sztukach walki. „PashaBiceps” znalazł się w kręgu zainteresowań kilku federacji m.in. FAME MMA, ale również KSW! Nie tak dawno spotkał się z Maciejem Kawulskim, żeby porozmawiać o jego przyszłości w największej organizacji w Europie. Jak się jednak okazuje 33-latek w tym momencie jest bliżej podpisania kontraktu z FAME MMA, aniżeli z Konfrontacją Sztuk Walki.

„Powiem Panie Kacper – odważny żeś Pan!”

Kilkadziesiąt minut temu – za pośrednictwem swojej relacji Instastories – PashaBiceps poinformował, że miał zmierzyć się na najbliższej gali FAME MMA 12 w pojedynku z… Kacprem Błońskim.

Posted by Freak Fight on Friday, October 15, 2021

Dzień doberek, 2 dni temu dostaliśmy informację, że Papito 20 listopada nie wleci do Ergo Areny na zastępstwo. Myślałem, że zadebiutuję, ale powiem Panie Kacper – odważny żeś Pan. Mam nadzieję, że headshoty strzelimy innym razem, albo Ty strzelisz komuś headshota na najbliższej gali. Życzę powodzenia.
Fajna opcja, Papito gdzieś tam zaczyna się powoli kręcić w temacie. Biceps is always with you my friend!

Zobacz także:

Prezes FEN o powstaniu nowej organizacji freak fight: Będziemy konkurencją dla FAME MMA i High League

Prezes FEN Paweł Jóźwiak nie ukrywa, że zamierza powołać do życia nową organizację typu freak fight, która niedługo ma zadebiutował na polskim rynku. Nowy twór właścicieli Fight Exclusive Night ma być konkurencją dla FAME MMA i High League.

Okniński o konflikcie z Pudzianem: On przegrał, bo nie trenował tylko śpiewał!

Konflikt Mirosława Oknińskiego z Mariuszem Pudzianowskim powstał w 2010 roku, kiedy obaj panowie zakończyli współpracę. Od tamtej pory, trener wielokrotnie próbował wbijać szpilki byłemu podopiecznemu. „On nie trenował, tylko śpiewał” – mówił Okniński.