Organizacja nie znalazła rywalki. Debiut Ariane Lipski w UFC przełożony

Foto: Ariane Lipski
Foto: Ariane Lipski

Dwa dni temu informowaliśmy o kontuzji Maryny Moroz (8-3), która wyeliminowała ją z udziału w gali UFC FIght Night 140 w Buenos Aires. Ukrainka miała zmierzyć się w 17 listopada w argentyńskiej stolicy z Ariane Lipski (11-3).

Ostatecznie była mistrzyni KSW będzie musiala jednak poczekać dłużej na swój debiut w UFC. Jak poinformował w mediach społecznościowych klub zawodniczki Rashtai, organiazacja UFC nie znalazła zastępstwo i jej debiut został przełożony.

„Niestety, Maryna Moroz, rywalka Ariane Lipski na galę UFC w Buenos Aires doznała kontuzji i UFC anulowało pojedynek naszej mistrzyni, ponieważ nie byli w stanie znaleźć zastępstwa w krótkim czasie.

Dalej trenujemy w oczekiwaniu na wiadomość o nowej dacie i wkrótce ogłosimy kolejny pojedynek Królowej Przemocy.”

View this post on Instagram

Infelizmente, devido a uma lesão de Maryna Moroz adversária de Ariane Lipski no UFC Buenos Aires, acabou cancelando a estreia da nossa campeã no evento, que não conseguiu encontrar adversária faltando duas semanas para a luta. Seguimos nossos treinos aguardando novidades sobre a nova data e logo estaremos divulgando a próxima batalha da The Violence Queen. #Rasthai #FormandoCampeões #MMASCIENCE #RasthaiStyle Unfortunately, Maryna Moroz the opponent of Ariane Lipski at UFC Buenos Aires, had an injury and UFC canceling the debut of our champion becouse they couldn’t find an opponent in a short time. We continue our training awaiting news on the new date and soon we will be announcing the next battle of The Violence Queen.

A post shared by Rasthai (@rasthaioficial) on

Brazylijka o polskich korzeniach może się obecnie pochwalić serią 9 zwycięstw. Pięć z nich odniosła dla Federacji KSW, gdzie jeszcze do niedawna dzierżyła pas mistrzowski kategorii muszej. Por raz ostatni Lipski pojawiła się w klatce w marcu tego roku. Na KSW 42 po 5-rundowej walce pokonała jednogłośną decyzją sędziowską Silvanę Juarez Gomez (6-2). Pojedynek ten przeszedł do historii polskiej organizacji, ponieważ był pierwszym, który odbył się na pełnym 25-minutowym dystansie.