Okniński o porażce Oleksiejczuka: Błachowicz i Jotko też przegrali, a nadal są w UFC

Na ostatniej gali UFC Michał Oleksiejczuk (14-3, 1NC) odniósł pierwszą porażkę pod banderą UFC, przegrywając przed poddanie z Ovincem Saint-Preuxem (24-13). O walce na swoim profilu na Facebooku wypowiedział się Mirosław Okniński.

Nie tak dla Oleksiejczuka miał wyglądać wieczór na gali w Kopenhadze. Polak miał bardzo dobre otwarcie walki, gdzie raz za razem trafiał on swojego przeciwnika. Z czasem „Lordowi” zaczęło jednak brakować tlenu, przez co Saint-Preux zaczął uzyskiwać przewagę. W drugiej rundzie Amerykanin sprowadził przeciwnika do parteru, by tam zakończyć pojedynek swoim firmowym poddaniem.

[Cezary Oleksiejczuk przed Armią 7: Obiecałem sobie – to ostatnia walka w zastępstwie – przeczytaj całość TUTAJ]

Po porażce 24-latka szerszą wypowiedź na jej temat opublikował Mirosław Okniński. Popularny „Miro” jest przede wszystkim szkoleniowcem „Lorda”. Ponadto polski fighter występował również na galach PLMMA, gdzie zdołał zdobyć nawet pas organizacji TFL. Zdaniem szkoleniowca nie ma powodu do obaw, jeśli chodzi o dalszą karierę Oleksiejczuka.