Nie łudźcie się powrotem Mameda: „Nic się nie zmieniło, czas na mnie”

Jeśli są w Polsce fani, którzy łudzą się jeszcze zmianą decyzji i potencjalnym powrotem Mameda Khalidova (34-5-2) to niestety mamy dla nich złe wiadomości. Żywa legenda polskiego MMA i jeden z najbardziej rozpoznawalnych zawodników w naszym kraju potwierdził po raz kolejny, że decyzja o zawieszeniu rękawic na kołku jest ostateczna.

Tym razem Khalidov potwierdził swoją wcześniejszą deklarację w rozmowie z polsatsport.pl i wydaje się, że nie rzuca słów na wiatr i  w klatce tego zawodnika już nie zobaczymy:

„Czuję się tak samo jak po walce. Nic się nie zmieniło, czas na mnie. Zakończyłem karierę, dlatego że przegrałem. Mam sobie dużo do zarzucenia, jeśli chodzi o tę walkę.”

Mamed Khalidov postanowił zakończyć sportową karierę po drugiej z rzędu porażce z Tomaszem Narkunem (16-2), która tym razem miała miejsce na gali KSW 46 w Gliwicacj. Khalidov przegrał to starcie decyzją sędziów.

Więcej o decyzji Mameda Khalidova w rozmowie z Michałem Rogozińskim z portalu MMAPL, który przeprowadzono tuż po KSW 46 w Gliwicach: