Nie będzie walki Jones vs. Cormier 3! „Bones”: To nie ma sensu, pozwólcie, że wam wytłumaczę…

Fani, którzy oczekiwali głośnej trylogii między aktualnym mistrzem wagi ciężkiej Danielem Cormierem (22-1, 1 N/C) a czempionem dywizji półciężkiej Jonem Jonesem (24-1, 1 N/C) mogą obejść się smakiem. Wygląda bowiem na to, że do tej walki już nigdy nie dojdzie. Przynajmniej wg Jona Jonesa.

„Bones” udzielił wywiadu Danowi Hardyemu w telewizji BT Sport, gdzie odniósł się do potencjalnych przenosin do kategorii ciężkiej, co wg niego nie jest dobrym pomysłem:

„Daniel Cormier to wyjątkowy sportowiec. Ale trzecia walka z nim i to w wadze ciężkiej nie ma sensu. Pozwólcie, że wam to wytłumaczę. Największą przewagą takiego gościa jak Daniel Cormier byłaby przewaga siły, a w wadze ciężkiej automatycznie by ją miał. To nie ma zatem sensu. Po co mam przechodzić do kategorii ciężkiej?

Poza tym, w tej chwili bardzo łatwo robię limit wagi półciężkiej. Nie byłoby więc wskazane, bym walczył w wadze ciężkiej z gościem, który technicznie jest na moim poziomie, a wtedy miałby dodatkową przewagę nad tobą.”

Mało tego, Jones odpowiedział też na pytanie Hardyego na temat potencjalnego powrotu „DC” do wagi półciężkiej. Tutaj też nie mamy dobrej informacji dla fanów tego zestawienia:

„Na pewno nie powróci on już do wagi półciężkiej. Mówi, że może to zrobić, ale nie ma mowy. Nie dałby rady zaangażować swojego ciała na tyle, by znowu zmieścić się w limicie wagi półciężkiej. To byłoby zbyt niszczycielskie dla jego organizmu. Wątpię, by trzeci raz się tego podejmował.”

Jones i Cormier w przeszłości walczyli ze sobą już dwukrotnie i oba te starcia wygrał „Bones”. Pierwsze decyzją sędziów, a drugie przez nokaut, choć wynik drugiego starcia został zweryfikowany na no-contest z powodu wpadki dopingowej Jonesa.