Nagrody MMA.pl 2019 ŚWIAT: Zawodnik roku #3 – Kamaru Usman

Foto: MMA Mania
Foto: MMA Mania

„Zawodnik roku”


Trzecie miejsce w kategorii „Zawodnik roku” w polskim MMA za rok 2019 wędruje do Kamaru Usmana (16-1)!


Kamaru Usman urodził się w Auchi w Nigerii. Gdy miał 8 lat jego rodzina wyemigrowała jednak do Stanów Zjednoczonych. I to właśnie za oceanem Usman rozwijał swoją karierę i w końcu w zeszłym roku wszedł na sam szczyt!

W czasach uniwersyteckich z sukcesami brał udział w zawodach zapaśniczych. Został nawet krajowym mistrzem drugiej dywizji NCAA. Pierwszej porażki w formule MMA doznał w maju 2013 roku, w swojej drugiej zawodowej walce. Jak dotąd była to jego jedyna porażka.

Po czterech kolejnych zwycięstwach „Nigeryjski Koszmar” wziął udział w 21. sezonie programu The Ultimate Fighter. Reprezentujac Blackzillans wygrał cały turniej pokonując w finale rywala z American Top Team, Haydera Hassana.

Nigeryjczyk mozolnie wspinał się w rankingach kategorii półśredniej UFC.  Po dziewięciu kolejnych zwycięstwach i rozprawieniu się z takimi rywalami jak Demian Maia czy Rafael dos Anjos zawodnik ten dostał w końcu szansę walki o pas UFC.

2 marca 2019 roku Usman zmierzył się z panującym od dłuższego czasu mistrzem kategorii półśredniej Tyronem Woodleyem na gali UFC 235 w Las Vegas. Woodley pozostawał mistrzem od 2016 roku i aż 4-krotnie skutecznie obronił pas mistrzowski.

Usman jednak zaliczył kapitalny występ. Totalnie zdominował mistrza o czym doskonale świadczą karty punktowe – 50–44, 50–44, 50–45.

Jeszcze pod koniec 2019 roku Usmanowi przyszło po raz pierwszy obronić posiadany tytuł. Przez dłuższy czas podgrzewana była atmosfera między nim a słynącym z kontrowersyjnych zachowań Colbym Covingtonem. Panowie w końcu spotkali się 14 grudnia 2019 roku w walce wieczoru gali UFC 245 w Las Vegas. Mimo, iż obaj zawodnicy słyną przede wszystkim ze swoich umiejętności zapaśniczych to pojedynek toczyli przede wszystkim w stójce i zaprezentowali fanom niezłe show.

W początkowych rundach przeważał Covington. Później jednak do głosu doszedł Usman i po czterech rundach punktacja oscylowała w okolicach remisu. Ostatecznie w piątej rundzie mistrz zdołał skończyć pretendenta. Po walce okazało się, że szczęka Covingtona jest złamana.

Kamaru Usman zaliczył wyśmienity rok. Obecnie Nigeryjczyk może pochwalić się serią 15 zwycięstw z czego 11 zostało odniesionych już w oktagonie UFC. Mistrz wagi półśredniej znalazł się ostatnio na celowniku… Conora McGregora. Sam Usman twierdzi jednak, że jego ewentualna walka z Irlandczykiem powinna być postrzegana w kategorii „missmatchu” i „sprałby go na kwaśne jabłko”.