„Poddanie roku”


Pierwsze miejsce w kategorii „Poddanie roku” trafia do Grzegorza Szulakowskiego, który 23 grudnia na KSW 41 poddał Kamila Szymuszowskiego przez skrętówkę w pierwszej rundzie.


Starcie dwóch niepokonany w KSW zawodników było zarazem nieformalnym zestawieniem o miano pretendenta do tytułu w wadze lekkiej. Nieformalnym, bo jak zapowiedzieli włodarze, poza samym zwycięstwem, należało zrobić to efektownie. Dla Szymuszowskiego była do pierwsza walka w nowej kategorii. Już na KSW 38 miał stoczyć pojedynek w wadze lekkiej, lecz w wyniku zastępstwa finalnie był to catchweight. Mimo, że panowie darzyli się szacunkiem i nie mieli problemów z podaniem sobie ręki, nie dało się ukryć, że nie pałają do siebie zbyt wielką sympatią.

„Szymek” był wyraźnie większy i wyższy, przez co starał się trzymać rywala na dystans wyprowadzając pojedyncze ciosy. „Szuli” szukał kontrataków za sprawą obszernych sierpowych. Wkrótce reprezentant Shark Top Team wyprowadził kopnięcie, które zostało przez Szulakowskiego przechwycone. Walka przeniosła się do parteru, gdzie podopieczny duetu Derlacz & Bońkowski pracował nad nogą rywala. Kamil przetrwał jednak zagrożenie i po kilkudziesięciu sekundach udało mu się wrócić do stójki.

Szymuszowski przeszedł do ataku, wówczas „Szuli” ponownie złapał za nogę rywala chcąc poddać rywala. „Szymek” tym razem nie wyszedł z opresji, gdyż chwilę później, gdy Szulakowski wyciągnął nogę mocniej, mocnym krzykiem dał sędziemu powód do przerwania tego pojedynku. Powtórki pokazały, że w nodze Szymuszowskiego wyraźnie coś strzeliło. Świetny występ „Szuliego”, który zaserwował rywalowi pierwszą od ponad 4 lat porażkę. Nasz numer jeden jeśli chodzi o poddanie roku.


Poddanie roku #2 – Jan Błachowicz dusi Devina Clarke’a

Poddanie roku #3 – Michał Andryszak poddaje Michała Kitę

Dyskusja

Pitbull Sports