Dwukrotna mistrzyni olimpijska w judo przed debiutem w MMA. Inspiruje się Rousey, Nunes i Jędrzejczyk

Już dziś w nocy na gali PFL 2 w Chicago zawodowy debiut w MMA zaliczy Kayla Harrison (0-0). Zawodniczka ta była dwukrotnie mistrzynią olimpijską w judo. Harrison zwyciężyła w kategorii do 78 kg w Londynie w 2012 roku oraz w Rio de Janeiro w 2016 roku.

Jej rywalką w Chicago będzie Brittney Elkin (3-4). Pojedynek odbędzie się w limicie kategorii lekkiej tj. do 155 funtów.

Już od czasów treningów w judo motywacją dla Harrison była osoba Rondy Rousey (12-2).

„Ronda to zawsze było coś w stylu króliczka, za którym gonie. Kiedy miałam 16 lat i trafilam do trenera Jimmy’ego Pedro, ona była już supergwiazdą. Była „złotą dziewczyną”. Była kimś kogo wszyscy oglądali. Każdego dnia mówiłam sobie Kiedyś będę nią. Będę lepsza od niej. Wszystko co robi ja mogę zrobić. To pomogło mi wejść na wyższy poziom w sporcie.

Nie widzę w tym nic innego. To była pozytywna motywacja. Coś zdrowego. Myślę, że to dobrze mieć coś za czym się goni, za czym się podąża.”

Obecnie Harrison trenuje w American Top Team na Florydzie. W związku z tym inspirację stanowią dla niej również czołowe zawodniczki tego klubu, czyli Amanda Nunes (16-4) i Joanna Jędrzejczyk (14-2).

„Trenuję tam i w pewnym sensie Amanda Nunes jest dla mnie inspiracją, podobnie jak Joanna Jędrzejczyk. Oglądam jak trenują. Widzę ile osiągnęły i chcę być jak one. Chcę być supergwiazdą. Chcę być wymieniana wśród największych tak jak one.”