Michał Materla reaguje na zakończenie kariery Mameda Khalidova: „Zrobiłeś wiele dla tego sportu i nie musisz już nic, ale…”

Mamed Khalidov (34-6-2) przegrał po jednogłośnej decyzji sędziowskiej z Tomaszem Narkunem (16-2) w walce wieczoru gali KSW 46 w Gliwicach.

Po walce były mistrz wagi półciężkiej i średniej podjął decyzję o zakończeniu sportowej kariery.

W mediach społecznościowych przyjaciel i były rywal Mameda – Michał Materla (27-6).

Mamed Khalidov Wiele wspólnych doświadczeń, śmiechu, rywalizacji i rozmów. Dzisiaj jesteśmy bardziej doświadczeni i mądrzejsi dzięki tym chwilom. Pewnie niektóre rzeczy zrobilibyśmy inaczej, ale na tym polega życie wojownika żeby stawiać czoła wszystkiemu co przyniesie nam w sporcie i w życiu. Od ponad dekady nie przestajesz zadziwiać fanów pomimo tego, że polski „kibic” jest bardzo „wymagający”, widzi tylko wierzchołek góry lodowej i powierzchownie wydaje „wyrok”. Jesteś od początku najlepszym ambasadorem tego sportu i zbudowałeś solidny fundament dla przyszłych gwiazd. Zrobiłeś wiele dla tego sportu i nie musisz już „nic”, ale mimo wszystko mam nadzieję, że to jeszcze nie koniec MK.”

Mamed Khalidov Wiele wspólnych doświadczeń, śmiechu, rywalizacji i rozmów. Dzisiaj jesteśmy bardziej doświadczeni i…

Opublikowany przez Michał Materla Poniedziałek, 3 grudnia 2018

Po długich namowach zawodnicy ci spotkali się w klatce w listopadzie 2015 roku w walce wieczoru gali KSW 33. Po latającym kolanie i ciosach w parterze pojedynek ten wygrał Khalidov. Cała walka trwała zaledwie 31 sekund. Materla stracił wtedy posiadany przez siebie pas kategorii średniej KSW. „Cipao” spróbuje go odzyskać najprawdopodobniej w przyszłym roku. W finale turnieju wagi średniej jego rywalem będzie Scott Askham (17-4). Dla polskiego zawodnika będzie to również okazją do rewanżu za poniesioną z Anglikiem porażkę.