Michał Materla o odwołaniu KSW 53: Najgorzej wyszli na tym zawodnicy

Michał Materla (27-7) miał być jedną z głównych gwiazd KSW 53. Ostatecznie do gali jednak nie doszło, na co wpływ miały obostrzenia związane z pandemią koronawirusa. “Magic” wspomniał o tej sytuacji w “Jurasówce”, odnosząc się do plotek, jakoby nie chciał zrezygnować ze zmniejszenia swojej gaży na walkę.

Po raz ostatni Materla zawalczył dla KSW w maju ubiegłego roku, przegrywając przed czasem ze Scottem Askhamem (19-4). Od tego momentu nie było słychać, by szczecinianin miał powrócić do walki. Pierwotnie nie znalazł się on również na karcie KSW 53, lecz finalnie włodarze dodali jego walkę z Patrikiem Kinclem (22-9).

Z wiadomych przyczyn gala ostatecznie się nie doszła do skutku. Włodarze próbowali wprawdzie uratować event, licząc również na to, że zawodnicy zejdą ze swoich finansowych wymagań. Twardym negocjatorem okazał się właśnie “Magic”, który przedstawił sprawę ze swojej perspektywy.

Chciałem zawalczyć w zeszłym roku, lecz nie dostałem walki. Na KSW 53 również musiałem mocno zjechać z mojego wynagrodzenia, by znaleźć się na karcie. Później dostałem telefon, by znów obniżyć wynagrodzenie o 30 procent. Odpowiedziałem, że chcę usłyszeć jakąś propozycję. Czemu miałbym obniżyć gażę, skoro gala byłaby w systemie PPV i gdyby się ono dobrze sprzedało, to mógłbym mieć wyrównanie do pierwotnej sumy. Zostawiłem to zatem do negocjacji, ale nikt takowych ze mną nie podjął.

35-latek sądzi, iż z powodu odwołania gali najbardziej ucierpieli zawodnicy mający na niej wystąpić.

Najgorzej wyszli na tym zawodnicy. Nikt do nas nie zadzwonił, żeby porozmawiać o zwrócenie kosztów za przygotowania do walki.

Obecna sytuacja nie pomaga fighterom planować przyszłości, gdyż nie wiadomo, kiedy będą oni mogli wrócić do rywalizacji. Jak na tę sprawę patrzy Materla?

Jestem zawieszony w próżni. Nie wiem, co ze mną. Martwi mnie ta sytuacja jako zawodnika, gdyż zawodnik jest tylko starszy. Mam nadzieję jednak, że niebawem dostanę jakąś walkę. Póki co nadal przyjemność sprawia mi trenowanie, a na tle swoich klubowych kolegów nie wyglądam źle. Po prostu chciałbym dać jeszcze trochę dobrych walk.