Mateusz Rębecki vs. Marcin Held? Wielki hit nie dojdzie do skutku na FEN 28

Foto: Tychy.pl
Foto: Tychy.pl

Mateuszowi Rębeckiemu odpadł kolejny bardzo ciekawy rywal na galę FEN 28. Organizacja Fight Exclusive Night próbowała zestawić “Chińczyka’ z jednym z najlepszych zawodników wagi lekkiej w Polsce – Marcinem Heldem.

O próbie zestawienia takiego pojedynku poinformował na Twitterze prezes FEN-u, Paweł Jóźwiak. Na przeszkodzie stanął obecny pracodawca Helda. PFL wypłaca bowiem swoim zawodnikom stypendium w wysokości 1 000 dolarów. Zawodnicy ci nie mogą jednak występować w innych organizacjach. Tak przynajmniej stało się w tym konkretnym przypadku.

“FEN była bardzo blisko dopięcia hitowej walki Mateusz Rębecki vs. Marcin Held. Niestety PFL nie wyraziła zgody na start zawodnika, który jest na stypendium. Szanujemy, ale szkoda…. Jak widać nasz Mistrz nie kalkuluje, czuje się bardzo mocny.

Walczymy dalej.”

Wcześniej FEN spróbował sprowadzić dla Mateusza Rębeckiego mistrz organizacji Oktagon MMA,niepokonanego Mateusza Legierskiego. Prowadzone były negocjacje w tej sprawie. Ostatecznie jednak “Dynamit” zadeklarował, że nie jest w stanie właściwie przygotować się do pojedynku z Rębeckim.

Wciąż czekamy więc na rywala dla Mateusza Rębeckiego. “Chińczyk” będzie bohaterem walki wieczoru FEN 28.

Gala FEN 28 już 13 czerwca. Transmisja wydarzenia w systemie PPV.

Karta walk FEN 28:

70,3, MMA: Mateusz Rębecki vs TBA*
120,2, MMA: Szymon Bajor vs TBA*
93,0, MMA: Rafał Kijańczuk vs Marcin Wójcik
77,1, MMA: Szymon Dusza vs Kacper Koziorzębski
120,2, MMA: Marcin Sianos vs Adam Pałasz
77,0, K-1: Dominik Zadora vs Piotr Sokół
56,7, MMA: Anita Bekus vs Sylwia Firlej
+ 2 walki

*walk o pas mistrzowski FEN

Zobacz także:

PFL wypłaca zawodnikom stypendium

Organizacja Professional Fighters League zwolniła część zawodników. Swój kontrakt utrzymał jednak m.in. Marcin Held, który będzie otrzymywał specjalne stypendium.

Legierski również nie dla Rębeckiego

Wcześniej FEN dążył do walki mistrzów między Mateuszem Rębeckim a Mateuszem Legierski. Ten ostatni deklaruje jednak, że nie będzie w stanie właściwie przygotować się do walki.