MMA PLFENMateusz Głąb zmierzy się z debiutantem na FEN 42 we Wrocławiu

Mateusz Głąb zmierzy się z debiutantem na FEN 42 we Wrocławiu

Mateusz Głąb (4-2, 1 KO, 2 SUB) podejmie Tomasza Ostrowskiego (0-0) podczas gali FEN 42, która 15 października odbędzie się w hali Orbita. Pojedynek odbędzie się w limicie kategorii średniej.

FEN 42 we Wrocławiu

Bilety na FEN 42 nabyć można na EVENTIM.

Głąb stoczył w FEN cztery walki, z których trzy wygrał. Debiutował podczas 10. edycji i zwyciężył z Pawłem Kordylewiczem przez poddanie. Podczas FEN 12 wygrał z Michałem Milkiem, z kolei podczas 15. gali poddał Leonida Smirnova. W swoim ostatnim pojedynku mierzył się z Łukaszem Koperą, ale przez kontuzję lekarze nie wypuścili go do 2. rundy przez uraz oka. Głąb po ponad czterech latach wróci do zawodowych startów.

Ostrowski to 28-letni zawodnik trenujący na co dzień w klubie Samuraj Gym w stajni Artnox Fight Sport. “Ostry” wystąpił na gali Babilon MMA 28, gdzie na zasadach semi-pro zwyciężył Krzysztofa Pitonia. W czerwcu 2021 roku podczas Mistrzostw MMA Polska pokonał Jana Fankulewskiego. W karierze amatorskiej Ostrowski stoczył 12 walk, z których 10 wygrał. Podczas gali FEN 42 zadebiutuje na zawodowstwie i po raz pierwszy będzie miał okazję wystąpić na gali FEN.

[informacja prasowa FEN]

Zobacz także:

High League 4: Takiego face to face Ferrari-Bomba nikt się nie spodziewał! [WIDEO] Widzieliście?

Doszło do drugiego face to face pomiędzy Pawłem Bombą, a Amadeuszem Roślikiem. Zobaczyliśmy głębokie spojrzenie oko w oko po dzisiejszym programie ”rundki”, gdzie doszło też do konfrontacji słownej. Do samej walki dojdzie już w sobotę podczas High League 4 w Gliwicach.

Uczestnik Hotelu Paradise zażartował z wspomagaczy w klubie Mirosława Oknińskiego. Trener go wyrzucił! [WIDEO] Co wy na to?

Grzegorz Głuszcz to uczestnik najnowszej edycji Hotelu Paradise. A jak dobrze wiemy, uczestnicy tego tvnowskiego show często szukają swoich szans we freak fightach. Jednym z nich jest wspomniany Grzegorz, który chciał trenować w popularnym klubie Mirosława Oknińskiego. Piszemy “chciał”, bowiem został z niego wyrzucony!

Scrolluj dalej, albo kliknij tutaj,
by obejrzeć kolejny wpis