Mark Hunt chce walki z Werdumem na UFC 221: To mały tchórzliwy szczurek

Mark Hunt (13-11-1, 1 N/C) w zeszłym miesiącu miał się zmierzyć z Marcinem Tyburą (16-3) w walce wieczoru gali UFC Fight Night 121 w Sydney. Jednak na skutek wypowiedzi o stanie swojego zdrowia organizacja UFC zdecydowała się na usunięcie go z rozpiski gali, a nowym rywalem Polaka został Fabricio Werdum (23-7-1).

Nowozelandczykowi zaproponowano dodatkowe badania i w ostatnim czasie zawodnik został dopuszczony do dalszych występów w UFC.

W wywiadzie udzielonym serwisowi SportingNews.com Hunt zdradził, iż walka ,do której dąży w tej chwili to pojedynek z Fabricio Werdumem na UFC 221 w Perth.

„Mam nadzieję, żę dostanę walkę w Perth. Czekamy na zgodę Werduma, ale to mały tchórzliwy szczurek”

Walką wieczoru gali, która odbędzie się 11 lutego będzie pojedynek o pas kategorii średniej pomiędzy Robertem Whittakerem (19-4) i Lukiem Rockholdem (16-3). Mark Hunt bardzo chętnie wystąpiłby na tej samej gali.

„Chciałbym walczyć na tej samej gali, na której Rob Whittaker będzie miał walkę mistrzowską. To byłoby coś wspaniałego, być częścią historii tam w Perth.”

„The Super Samoan” dąży do pojedynku z Werdumem już od pewnego czasu, jednak Brazylijczyk nie był w ostatnim czasie takim pojedynkiem zainteresowany.

„Nie wiem dlaczego Werdum nie chce zabawy. Prosiliśmy o tę walkę w Japonii, prosiliśmy o tę walkę również w Sydney i on odmówił. A chwilę później wziął walkę z Tyburą. Odmówił mi, a walkę z Tyburą przyjął, mały szczurek”

Hunt dąży do walki z Fabricio Werdumem między innymi ze względu na to, iż chciałby się zrewanżować za porażkę z 2014 roku. Na UFC 180 „Vai Cavalo” pokonał Hunta przez TKO w 2. rundzie. Werdum pierwotnie miał zmierzyć się na tej gali z Cainem Velasquezem (14-2) w pojedynku o pas wagi ciężkiej. UFC postanowiło zorganizować walkę o pas tymczasowy, a nowym rywalem Werduma został właśnie Hunt, który przyjął walkę pomimo bardzo krótkiego czasu na przygotowania i konieczności zrzucania sporej liczby kilogramów. Pomimo to zawodnik dość dobrze zaprezentował się w pierwszej rundzie walki.

„Trafił mnie w Meksyku. Jednak jestem pewny jak diabli, że jeśli zawalczymy ponownie to nie potoczy się to tak samo. 3,5 tygodnia, po zrzucaniu 21 kg, a mimo to nadal udzielałem lekcji temu dupkowi. Miał fuksa z tym kolanem.”

W obecnym kontrakcie Huntowi pozostały trzy walki. 43-letni zawodnik wciąż planuje zawalczyć o pas królewskiej dywizji.

„Nie mogę ciągle siedzieć z boku. Potrzebuję kogoś z czołówki. Czas wrócić do roboty. To może być moja ostatnia szansa na walkę o pas. Mam nadzieję, że dają mi kogoś z TOP 10, kogoś sklasyfikowanego wyżej ode mnie. I z tego co widzę to Werdum jest jedynym dostępnym. Nie wiem co dzieje się z Cainem, nie walczył już całą wieczność.Alistair ciągle szuka swojej duszy po tym gdy został wystrzelony w kosmos tym podbródkowym a Ngannou dostał walkę o pas.”

W związku z obecną sytuacją w czołówce kategorii ciężkiej Hunt wierzy, ze zwycięstwo nad Werdumem zapewni mu tittle shota.

„Jeśli pokonam Werduma powinienem być następny w kolejce do walki z mistrzem.Mógłbym zostać mistrzem w przyszłym roku. Teraz wszystko zależy od tego czy Werdum powie „tak” i przyjmie tę walkę”.