MMA PLKSWMariusz Pudzianowski po walce na KSW 59: Dalej czekam na Bombardiera! [WIDEO]

Mariusz Pudzianowski po walce na KSW 59: Dalej czekam na Bombardiera! [WIDEO]

Mariusz Pudzianowski (14-7) miał sporo nerwów przed swoim sobotnim startem. Serigne Ousmane Dia (2-0) na parę godzin przed KSW 59 został przetransportowany do szpitala i tym samym jego start był niemożliwy. W tej sytuacji ruszyły poszukiwania nowego przeciwnika.

Zakończyło się na tym, że wielką szansę dostał Nikola Milanović (0-1), który mieszka w Łodzi. Dla Serba była to pierwsza zawodowa walka. Milanović jest instruktorem judo dla dzieci w Łódzkim Policyjnym Klubie Sportowym. Nikola to nie tylko judoka, ale również zawodnik sambo. W tej formule w 2019 roku zdobył tytuł mistrza Polski.

Mariusz Pudzianowski o zamieszaniu z rywalem!

Nie brakowało nerwów! Mariusz Pudzianowski (14-7) zdradził, że wstępnie organizacja KSW znalazła godne zastępstwo w postaci młodego zawodnika z zagranicy z rekordem (5-0). Niestety po obejrzeniu walk Pudzianowskiego postanowił zrezygnować.

Koło południa dowiedziałem się, że pogotowie go zabrało tutaj z hotelu. No i włodarze czekają na informacje ze szpitala co jest, czy mu się nie dobrze zrobił czy coś. Po dwóch godzinach okazuje się, że nie będzie w stanie walczyć, bo wyrostek. Od razu na stół operacyjny chcą go rzucać. Szukamy przeciwnika, mówią jest przeciwnik, który ma rekord 5-0, bardzo dobry, dwa metry wzrostu, 120 kilogramów. Zgodził się, obejrzał walki, po trzech godzinach powiedział, że jednak się nie zgadza. No i znowu ja się napaliłem, powietrze mi schodzi, no nie o co tu chodzi…

Cała rozmowa poniżej:

Zobacz także:

Były mistrz KSW znów wygrywa w świetnym stylu! Chcielibyście, aby Koike wrócił do KSW?

Kleber Koike Erbst (27-5-1) ma za sobą trzecie zwycięstwo z rzędu. Były mistrz KSW wystąpił na dzisiejszej gali Rizin FF 27 w mieście Nagoja. Japończyk odnotował następną efektowną wygraną.