Marian Ziółkowski o swojej przyszłości: Będę walczył przynajmniej do 38 roku życia

Zawodnik organizacji Fight Exclusive Night i jeden z czołowych „lekkich” w Polsce, Marian Ziółkowski (18-6-1, 1 N/C) był gościem ostatniego magazynu Puncher: Extra Time, w którym opowiedział co nieco o planach na swoją sportową karierę.

„Golden Boy” zamierza walczyć zawodowo przynajmniej do 38. roku życia:

„Jestem człowiekiem, i zawodnikiem, który późno dojrzał fizycznie. Wydaje mi się, że to przełoży się również na moją długą karierę i będę walczył co najmniej do wieku 38 lat. W ostatnich dwóch latach zauważyłem znaczący wzrost siły i każdy rok działa na moją korzyść. Liczę, że już niebawem wykonam kolejny krok.”

Ziółkowski już 25 maja na FEN 21 we Wrocławiu zmierzy się z mocnym Patrykiem Nowakiem (5-1), którego chciałby przetestować „stójkowo”:

„Na pewno jest znacznie mniej doświadczonym zawodnikiem ode mnie, ale to doświadczenie nie musi odgrywać kluczowej roli. Wystarczy przecież spojrzeć na Mateusza Rębeckiego, który miał mniej stoczonych walk ode mnie, a zdołał mnie pokonać. Patryk przede wszystkim jest dobrym zapaśnikiem, lubi techniki kończące w parterze i tam będzie upatrywał swojej szansy.

Mam nadzieję, że uda się wprowadzić Patryka w bitkę. Często toczyłem swoje walki w parterze, ale często powodem była przewaga rywali pod względem siły fizycznej i to oni mnie obalali. Wygrywałem walki w tej płaszczyźnie, ale docelowo chciałbym toczyć pojedynki w stójce.”