MMA PLMarcin NajmanMarcin Najman wyjaśnił Warszawskiego Dresika! Pokazał dowód wpłaty!

Marcin Najman wyjaśnił Warszawskiego Dresika! Pokazał dowód wpłaty!

Warszawski Dresik w rozmowie z naszym portalem zdradził, że dalej oczekuje pieniędzy od Marcina Najmana i apeluje, aby nie brać udziału w jego wydarzeniach. Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź ”El Testosterona”, który przedstawił dowód wpłaty i ma przesłanie do niedoszłego rywala.

Przypomnijmy, że Warszawski Dresik dostał propozycję, aby być zawodnikiem rezerwowym na gali MMA VIP. Powód? Udział Szymona ”Taxi Złotówy” Września był zagrożony. Ostatecznie taksówkarz został wypuszczony z dołka.

Ostatnia nasza rozmowa z Dresikiem poniżej:

Najman zapewnia: Chciał raz jeszcze wyłudzić ode mnie pieniądze!

Marcin Najman błyskawicznie odpowiedział na słowa Warszawskiego Dresika, który gwarantował, że nie dostał obiecanych pieniędzy.

Ten oszust Warszawski Dresik czyli Norbert Janecki, liczył zapewne, że nie zachowałem potwierdzenia wpłaty, skoro przelew poszedł z poczty i chciał raz jeszcze wyłudzić ode mnie pieniądze, które już raz mu zapłaciłem. Tak bezczelnego oszusta jak ta Kanalia Dresik jeszcze w życiu nie spotkałem. Dziś na wszystko musicie mieć potwierdzenie. Inaczej takie Kanalie jak Warszawski Dresik oszukają każdego.

Ten oszust Warszawski Dresik czyli Norbert Janecki, liczył zapewne, że nie zachowałem potwierdzenia wpłaty, skoro…

Posted by Marcin Najman on Sunday, March 7, 2021

Dresik już dwudziestego marca zadebiutuje w organizacji Punch Down. Podczas trzeciej edycji w Poznaniu dojdzie do jego starcia z Piotrem ”Bonusem BGC” Witczakiem.

W niedzielę doszło do face to face. Emocje poniosły, a Warszawski Dresik uszkodził studio. Możecie zobaczyć to w materiale poniżej.

Zobacz także:

Błachowicz o walce z Jonesem… Czekacie na takie zestawienie?

Jan Błachowicz (28-8) ma za sobą pierwszy pojedynek w 2021 roku. Polak potwierdził, że nie tylko rywalizuje z najlepszymi, a z nimi wygrywa w dobitny sposób. Błachowicz w pierwszej obronie tytułu wypunktował Israela Adesanyę (20-1).