MMA PLFAME MMAMarcin Najman o awanturze z Don Kasjo na konferencji przed FAME MMA 7 [WIDEO]

Marcin Najman o awanturze z Don Kasjo na konferencji przed FAME MMA 7 [WIDEO]

Foto: materiały własne
Foto: materiały własne

Podczas FAME MMA 7 Marcin Najman (2-5) stoczy swój kolejny pojedynek. Po konferencji przed galą nasz dziennikarz porozmawiał z zawodnikiem, wypytując go między innymi o rywala, z jakim przyjdzie mu się zmierzyć. Nie zabrakło również tematu afery z “Don Kasjo”.

Na zbliżającej się gali FAME MMA Najman stoczy trzecią walkę dla organizacji. Dla samego boksera miał być to ostateczny rozbrat ze sportem. Wielu osobom wydawało się, że ostatnią potyczkę w karierze Najman stoczy z Kasjuszem Życińskim (2-0). Pomiędzy zawodnikami ponownie doszło zresztą do ostrej wymiany zdań.

Ja nie chciałem awantury, ja chciałem krótki test, 10 sekund. Po tym czasie zszedłbym z niego. Chciałem tylko pokazać, że w MMA nie umie nic. Miałbym go w tym czasie w jakiejś pozycji parterowej.

– stwierdził w naszym wywiadzie Najman.

Ostatecznie do ich starcia dojdzie, lecz zanim będzie to miało miejsce, to wybór padł na Dariusza “Lwa” Kaźmierczaka. “El Testosteron” wyjaśnił, dlaczego zdecydował się na takiego przeciwnika.

Jako jedyny z tych, którzy chcieli się ze mną konfrontować, robił to na wielkim poziomie. Wyzywał mnie do walki kilkukrotnie, ale zawsze prywatnie, bez obrażania, nie szukając fejmu. Spodobało mi się to. Dam mu szansę na zyskanie wielkiej rozpoznawalności.

41-latek odniósł się także do walki “Lwa” z Szymonem Kołeckim (8-1). Przy tej okazji Najman nie powstrzymał się od wbicia “szpilki” w stronę Łukasza Jurkowskiego (17-11).

Mój rywal pokazał jaja, bo wyszedł do walki z Szymonem Kołeckim, a znamy jednego warszawskiego ninję uważającego się za prekursora MMA, a który przez rok nie może trafić do klatki z Szymonem. Mój rywal ma zatem ambicje.

Wybranie takiego przeciwnika jest dla boksera ryzykowne, gdyż w teorii nie ma on prawa przegrać tego starcia. Sam zainteresowany patrzy na całą sprawę z innej perspektywy.

Z Bonusem też dużo ryzykowałem. Co się stanie, jak przegram? Nic się nie stanie. Po prostu przegram. To jest sport, a ja jestem człowiekiem mającym prime daleko za sobą.

Pełna rozmowa z Marcinem Najmanem:

Zobacz także:

Marta Linkiewicz poznała przeciwniczkę. Postawi twarde warunki?

Dla Marty Linkiewicz będzie to już czwarta walka w FAME MMA. Jeszcze jedno zwycięstwo i może rewanż w pojedynku o pas.