Marcin Najman mało co nie nabawił się kontuzji przez… manekina! [WIDEO]

Osoba Marcina Najmana ostatnimi czasy jest jedną z najpopularniejszych w internecie. Teraz głośno jest o jego potencjalnej walce z Bonusem BGC. Tymczasem „El Testosteron” ćwicząc na manekinie prawie nabawił się kontuzji.

Najman w MMA stoczył pięć walk, cztery przegrał przed czasem i jedną wygrał. Jednak zwycięstwem nie ma co się szczycić ponieważ był to zawodnik, który w tamtym czasie debiutował, a obecnie ma ujemny rekord (8-9). Najman słynie także z tego, że nie oszczędza słów w wywiadach na konferencjach. Przed galą FFF poszły w ruch nawet butelki i krzesła.

I właśnie na wcześniej wspomnianej gali FFF częstochowianin stoczył swój ostatni pojedynek. Stanął on wtedy naprzeciw Pawła „Trybsona” Trybały i koniec końców przegrał ją w 42. sekundzie, czyli tradycji stało się zadość. Choć internauci twierdzą, że to sukces, ponieważ Najman nie odklepał, a sędzia przerwał pojedynek.

Na twitterze ukazał się filmik z jednego z treningów Marcina na manekinie. Nie zakończył on się za dobrze: