MMA PLFAME MMAMarcin Najman chciał skończyć karierę po porażce z Bestią, ale… został namówiony na pożegnalną walkę!

Marcin Najman chciał skończyć karierę po porażce z Bestią, ale… został namówiony na pożegnalną walkę!

Miniona gala FAME MMA 6 okazała się nieudana dla Marcina Najmana (2-5). “El Testosteron” przegrał przez nokaut w pierwszej rundzie z Piotrem “Bestią” Piechowiakiem (1-0) i zanotował kolejną zawodową porażkę.

Po tym występie, w rozmowie z konferansjerem FAME MMA Arkadiuszem “Panem” Pawłowskim opowiedział o okolicznościach tej porażki oraz przyznał także, że chce zakończyć karierę:

“Silny chłopak. Nie udało mi się go zastopować tymi ciosami przednią ręką. Udało mi się wybronić przy siatce to obalenie, ale tym pędem w stójce Piotrek mnie przewrócił. Ciężko było mi coś tam zrobić, bo ja nie za dobrze czuję się w tych technikach parterowych i tutaj chciałem za to przeprosić mojego trenera Damiana Herczyka, który mi dużo serca poświęcił.

Mówiłem to już kilka razy, ale teraz naprawdę chyba się będę z Wami żegnał.”

Ciągnięty jednak za język przez Pana Pawłowskiego, który sugerował, że Marcin Najman nie może pożegnać się ze sportem przy pustej publiczności, “El Testosteron” zgodził się na poniższe warunki odnośnie pożegnalnej walki w FAME MMA:

“Jeśli zrobicie mi jakieś ładne pożegnanie, to być może raz się skuszę. Tylko trzeba będzie odpowiedni matchmaking zrobić, żeby ten rywal nie był taki silny jak ten “Bestia”.”