Mamed Khalidov o Popku: To nie jest typowy zawodnik MMA

Mamed Khalidov (34-6-2), który niedawno zakończył sportową karierę, należy do najpopularniejszych zawodników MMA. Poza tym jednak uwagę fanów często zwracają uczestnicy tzw. freak fightów.

Były mistrz Federacji KSW został zapytany o to co sądzi na temat celelebrytów, którzy chcą spróbować swoich sił w klatce.

„To jest tak jakby chęć spróbowania się itd. To działa w dwie strony jeśli chodzi o promocję tej dyscypliny. Bo wchodząc do klatki tacy zawodnicy, jakby celebryci  – to się nazywa freak fight. Nie obrażając ani Popka, bo on ma tam kilka walk, ale to nie jest typowy zawodnik MMA. Nie robi cały czas tego ileś lat. Czy Oświeciński czy ktoś inny. W ogóle wyłączamy z tego grona Mariusza Pudzianowskiego, bo Mariusz to jest 100% zawodnik MMA. Już za nim się nie ciągnie, że jest celebrytą. On jest 100% zawodnikiem MMA. Czy są potrzebne takie walki? Co one za sobą ciągną? Ja uważam, że ktoś chce spróbować, ktoś chce obejrzeć tych ludzi w klatce. Jak najbardziej – przyjdzie to obejrzy, ale przy okazji obejrzy zawodników zawodowców, którzy ileś lat to robią.”

Khalidov zakończył karierę po porażce z Tomaszem Narkunem (16-2) na grudniowej gali KSW 46. Głównym powodem takiej decyzji były problemy natury psychicznej. O postępach w walce z depresją zawodnik opowiedział w udzielonym niedawno naszej redakcji wywiadzie.