MMA PLUFCMackenzie Dern po UFC 222: UFC nie toruje mi drogi do walki o pas

Mackenzie Dern po UFC 222: UFC nie toruje mi drogi do walki o pas

Zapowiadana na nową gwiazdę światowego MMA, Mackenzie Dern (6-0) ma za sobą debiut w największej organizacji MMA na świecie. Amerykanka na minionej gali UFC 222 w Las Vegas pokonała niejednogłośną decyzją sędziów Ashley Yoder (5-4), ale mówiąc oględnie – nie takiego debiutu spodziewano się po multimedalistce jiu jitsu.

I choć Dern zdaje sobie sprawę, że kibice spodziewali się szybkiego poddania w jej wykonaniu, to nie uważa swojego występu za słaby:

“Jestem zadowolona z mojego występu, nie uważam go za słaby. Wiem, że wszyscy chcieli zobaczyć, jak wygrywam tę walkę przez szybkie poddanie, ale jestem tutaj, aby pokazać i udowodnić wszystkim,że jestem kompletną zawodniczką, że potrafię walczyć w stójce, jak i w parterze.”

Ponadto, zawodniczka odniosła się do potencjalnej promocji jej osoby przez organizację UFC i nie uważa, by największa organizacja MMA na świecie traktowała ją pobłażliwie w wyścigu po walkę o pas mistrzowski:

“Nie chcę szybkiej drogi na szczyt, ale zdecydowanie chcę szybko znowu walczyć. Uważam, że kolejna osoba, z którą się zmierzę przyniesie mi inne wyzwania. Wygrane nad różnego rodzaju zawodniczkami pozwoli mi pokazać to, jaką zawodniczką chciałabym być.

Nie sądzę, że UFC toruje mi szybką drogę do walki o pas, bo wiedzą oni, że ja mogę pomóc im, tak jak oni mogą pomóc i mnie. Oczywiście nie chcę, żeby organizowano mi złe zestawienia. Uważam, że na UFC 222 pokazałam sporo serca i jestem gotowa walczyć ponownie. Chcę wystąpić w maju w Brazylii.”