Maciej Kawulski o walkach na gołe pięści: Być może sami wyprodukujemy tego typu wydarzenie

Foto: Forbes
Foto: Forbes

Walki na gołe pięści zdobywają coraz większą popularność. Czy wkrótce zobaczymy coś takiego również w Polsce. Jak przyznał jeden ze współwłaścicieli Federacji KSW, Maciej Kawulski, taka możliwość jest już rozważna.

W USA największe sukcesy odnosi organizacja Bareknuckle Fighting Championship.  Trafiło tam już kilku byłych zawodników UFC.  Prawdziwą gwiazdą stał się tam choćby Artem Lobov. Przyjaciel gwiazdy UFC Conora McGregora na jednej z gali BKFC pokonał choćby byłego mistrza świata w boksie Pauliego Malignaggiego.

Kawulski w rozmowie z Antonim Partumem z portalu Sport.pl oznajmił, że jak najbardziej uważa walki na gołe pięści za pełnoprawny sport. Pojawiają się bowiem różne opinie.

„Dlaczego ktoś ma tego nie określać mianem sportu? Przecież zawodnicy nie biją się na gołe pięści. Mają zabandażowane ręce w owijki, a to niewiele różni się od rękawic do MMA. Sport stale ewoluuje, a skoro ludzie chcą to oglądać, to nie widzę w tym nic złego.”

Włodarz KSW przyznaje też, że jest to interesująca opcja, w którą Federacja KSW mogłaby się zaangażować. Oprócz gal MMA w przeszłośći KSW zajmowało się produkcją gal bokserskich Polsat Boxing Night. W czerwcu odbyła się zaś pierwsza gala Free Fight Federation skupiona na walkach typu freak fight. Telewizja Polsat zorganizowała ją we współpracy z największą polską organizacją MMA. Niewykluczone, że wkrótce KSW wyprodukuje też gale walk na gołe pięści.

„Sport stale ewoluuje. Jako federacja KSW interesujemy się tym tematem. I podoba nam się, że są zawodnicy, którzy chcą się sprawdzać w jeszcze bardziej hardkorowych warunkach. KSW, jako brand, organizuje tylko walki MMA, ale KSW – jako firma – zajmuje się produkcją różnych sportowych imprez. Uważam, że jest miejsce na rynku na tego typu gale. Mogę nawet zdradzić, że jesteśmy na etapie bardzo wnikliwej analizy… i być może sami wyprodukujemy tego typu wydarzenie.”

Nie uważam jednak, że walki na ”gołe pięści” to kierunek, w którym zmierzają wszystkie sporty walki, ale to na pewno ciekawa ich gałąź. I nawet jeśli tego typu galę będą jedynie zjawiskiem incydentalnym, to warto spróbować.”

Kawulski widzi w walkach na gołe pięści potencjał, który pozwoli zarówno na znalezienie sponsorów jak i zainteresowanie fanów.

 „Jak zaczynaliśmy robić pierwsze gale MMA, to też był kłopot ze znalezieniem sponsorów, a teraz jest długa kolejka chętnych. Sponsorzy są tam, gdzie są ludzie. Myślę, że takie gale przyciągną wielu kibiców. Interesuję się tym, bo dobry promotor to taki, który będzie elastyczny, jeśli wymaga tego sytuacja.”