Maciej Kawulski współtworzy polski odpowiednik „50 twarzy Greya” dla Netflixa

Maciej Kawulski oprócz prowadzenia wspólnie z Martinem Lewandowskim największej polskiej organizacji MMA ostatnio w coraz większym zakresie realizuje swoje pasje filmowe. Niedawno zdradził, że zajmuje się adapatcją powieści sensacyjno-erotycznej, którą niektórzy porównują do słynnych „50 twarzy Greya”.

W styczniu do polskich kin wszedł „Underdog” z Erykiem Lubosem i Mamedem Khalidovem w głównych rolach. Film ten został dosć dobrze przyjęty przez widzów, których w kinach pojawiło się aż 893 tysiące.

W rozmowie z „Pulsem Biznesu” Kawulski mówił przede wszystkim o kolejnym filmie, o którego produkcji wiemy już od pewnego czasu. „Jak zostałem gangsterem. Historia prawdziwa” ma zadebiutować w kinach w styczniu przyszłego roku. W  głównej roli wystąpi Marcin Kowalczyk  w pozostałych zaś m.in.: Tomasz Włosak, Natalia Schroeder i Natalia Siwiec.

„To jest przede wszystkim film o przyjaźni i miłości do kobiety, która uratowała głównego bohatera, ale osadzony w realiach złotych czasów polskiej mafii. Nie mówimy o społeczności filatelistów, ale o ludziach, którzy często byli okrutni i dopuszczali się zbrodni. Chcemy pokazać, że to okrucieństwo z czegoś wynikało. To byli ludzie, którzy razem robili interesy, ale poszli o krok dalej w przestrzeni prawa, a od takich decyzji nie było już odwrotu. W tamtych czasach państwo było słabe i na to pozwalało.

Nasz film to też opowieść o „rewolucji kulturowej” tych podwórek. W pewnym momencie polska mafia miała wszystko, mogła wejść do polityki i mielibyśmy dzisiaj w Polsce drugą Sycylię. Ze względu jednak na to, że za dużo pili i ćpali, zaczęli niszczyć siebie nawzajem i ułatwili pracę policji. Dzisiaj albo siedzą, albo nie żyją, albo chodzą na wolności. Myślę, że to pierwsza próba opowiedzenia tego, co się naprawdę działo na ciemnych podwórkach polskich miast w latach 90.”

To jednak nie jedyny projekt filmowy jakim zajmuje się obecnie Kawulski. Pracuje on bowiem nad adaptacją  powieści sensacyjno erotycznej „365 dni”. Powieść ta okazała się bestsellerem, sprzedano bowiem ponad pół miliona egzemplarzy. Pojawiły się również kolejne części części – „Ten dzień” oraz  „Kolejne 365 dni”, który także sprzedały się bardzo dobrze. Przez czytelników dzieło Bianki Lipińskiej nazywane jest „polskim Grayem”. Powieści E.L. James doczekały się ekranizacji i okazały się prawdziwym hitem. Łącznie „50 twarzy Graya” i jego dwie kontynuacji zarobiły w światowych kinach ponad 1,3 mld dolarów.

Koproducentem filmu ma być platforma streamingowa Netflix.

„Pracuję nad filmową adaptacją powieści sensacyjno-erotycznej Blanki Lipińskiej pod tytułem „365 dni”, której koproducentem został Netflix”

Współpraca z Bianką Lipińska nie wydaje się przypadkowa, gdyż autorka od lat jest związana z Federacja KSW. Lipińska odpowiada za wizerunek KSW Ring Girls.

AKTUALIZACJA:

Jak przekazał nam sam Maciej Kawulski, nie będzie on reżyserem filmu „365 dni”, lecz będzie pracował przy produkcji w innym charakterze.