Maciej Kawulski dziękuje Mamedowi: „KSW już zawsze będzie się dzieliło na to z Mamedem i bez”

Mamed Khalidov (34-6-2) postanowił zakończyć sportową karierę po porażce w walce wieczoru gali KSW 46, gdzie po raz drugi z rzędu uległ Tomaszowi Narkunowi (16-2).

Prawdziwą legendę Federacji KSW w mediach społecznościowych pożegnali  już  m.in Marcin „Różal” Różalski (7-4), Łukasz „Juras’ Jurkowski (16-11) czy Michał Materla (27-6). Teraz zrobił to również jeden ze współwłaścicieli KSW, Maciej Kawulski.

„W ostatnią sobotę wydarzyło się coś więcej niż kolejny krok wymiany pokoleniowej w MMA. Na naszych oczach dopełniła się jedna z najważniejszych kart historii sportu. Dziś przechodzimy płynnie do zbliżającej się przyszłości ale po latach ten moment oddzieli na stałe coś co było od tego co nadeszło. KSW już zawsze będzie się dzieliło na to z Mamedem i bez a kolejne pokolenia pewnie nadadzą temu okresowi nawet nazwę. Byłem z nim prawie od początku, a na pewno od początku poważnej zawodowej kariery….. w Polsce i poza, w zwycięstwach i porażkach ( choć tych było tak niewiele ). Miałem zaszczyt patrzeć z bliska na największą osobowość jaka poznałem w swoim życiu. W ostatnią sobotę skończyło się coś nie tylko dla Mameda ….. także i dla mnie. Dziękuje ci bracie za każda wspólną chwile ….wierzę, że jeszcze wiele przed nami …… choć niestety już nie w klatce . Mamed Khalidov

W ostatnią sobotę wydarzyło się coś więcej niż kolejny krok wymiany pokoleniowej w MMA. Na naszych oczach dopełniła się…

Opublikowany przez Maciej Kawulski Poniedziałek, 3 grudnia 2018